W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

Manipulacje raportem NIK o odzyskiwaniu mienia z przestępstw

13.02.2020

Podawane przez Najwyższą Izbę Kontroli informacje, jakoby „tylko niewielką część majątku z przestępstw udaje się odzyskać”, są nieprawdziwe. W rzeczywistości są to ogromne sumy, wielokrotnie większe niż w czasach rządów PO-PSL. Dzięki wprowadzeniu tzw. konfiskaty rozszerzonej wartość zabezpieczonego przestępczego mienia sięgnęła w 2019 r. 3,9 mld zł. Dla porównania – w 2015 roku, który był ostatnim rokiem rządów PO-PSL - wynosiła zaledwie 755 mln zł.

Konferencja Raport NIK

- Doszło do gigantycznej manipulacji. Raport, o jakim informację opublikowała wczoraj NIK, nie jest dokumentem przygotowanym za czasów prezesa Mariana Banasia, ale już w roku 2018, gdy izbą kierował Krzysztof Kwiatkowski. Odnosiliśmy się do niego w kwietniu 2019 r. Dokumentuje on najważniejsze sukcesy Ministerstwa Sprawiedliwości kierowanego przez Ministra i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro – powiedział podczas konferencji prasowej 13 lutego br. Wiceminister Sprawiedliwości Michał Wójcik.

Konkluzje raportu były zdecydowanie korzystne dla działań Ministerstwa Sprawiedliwości i Prokuratury Krajowej. W raporcie wyraźnie stwierdzono m.in., że „Prowadzone w Ministerstwie Sprawiedliwości prace legislacyjne spowodowały istotne zmiany w funkcjonowaniu instytucji przepadku, pozwalające na poprawę efektywności mechanizmów służących pozbawianiu sprawców przestępstw korzyści osiągniętych z popełnienia czynów zabronionych”.

Niedopuszczalne jest obecne manipulowanie tym raportem w celu zdyskredytowania skutecznej walki z przestępczością, w tym spektakularnego sukcesu w odbieraniu majątku przestępcom. O prawdziwych efektach świadczą dane.

- Dzięki wprowadzeniu tzw. konfiskaty rozszerzonej wartość zabezpieczonego przestępczego mienia sięgnęła w 2019 r. 3,9 mld zł. Dla porównania – w 2015 roku, który był ostatnim rokiem rządów PO-PSL wynosiła zaledwie 755 mln zł – podkreślił Wiceminister Sprawiedliwości Marcin Warchoł, który również brał udział w konferencji.

Skuteczna walka z mafiami

Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła jednak wczoraj (12 lutego br.) zmanipulowaną informację o raporcie z 2018 roku, stąd przeświadczenie mediów, że to nowy dokument.

– Ten przypomniany właśnie raport to prezent dla nas, bo pokazuje, jak wiele udało się zrobić Ministerstwu Sprawiedliwości i rządowi w walce z przestępczością gospodarczą, w tym mafiami vatowskimi. Zanim wprowadziliśmy m.in. zmiany prawa o prokuraturze, a za wielkie wyłudzenia VAT grozić zaczęło nawet 25 lat pozbawienia wolności, przestępcy karani byli tylko grzywnami na podstawie kodeksu karno-skarbowego. Dlatego międzynarodowe grupy przestępcze, zarabiające dzięki wyłudzeniom podatku miliardy złotych, śmiały się z takich niskich kar – podkreślił Wiceminister Sprawiedliwości Michał Wójcik.

W przywoływanym raporcie NIK, wbrew doniesieniom mediów, zamieszczone zostały dane obrazujące skokowy wzrost wartości zabezpieczonego za rządów Zjednoczonej Prawicy przestępczego mienia – aż o 215 proc. w 2018 r. w porównaniu z rokiem 2016 – poinformował Wiceminister Marcin Warchoł, prezentując zawarte w samym raporcie statystyki.

Uderzenie w biznesy przestępców

W ubiegłym roku prokuraturze udało się m.in. przeprowadzić operację zabezpieczenia ponad 1,4 mld zł od karteli narkotykowych. To są środki, które mogą zasilić budżet państwa. Można opłacić za to wyprawki szkolne dla 4,5 mln uczniów w Polsce.

W latach 2012-2015 wartość zabezpieczonego mienia wynosiła 2,6  mld złotych, podczas gdy w latach 2016-2019 wartość ta wynosiła 6,9  mld złotych. Oznacza to, że wartość zabezpieczonego mienia wzrosła o ponad 150 proc.

O skali wzrostu wartości zabezpieczonego mienia świadczy wymownie porównanie 2011 r., (Ministrem Sprawiedliwości był wtedy Krzysztof Kwiatkowski), kiedy wartość ta wynosiła 160 mln zł,  do 2019 r. – 3,9 mld zł.

Odebranie przestępcom tak gigantycznych pieniędzy było możliwe dzięki wprowadzonej z inicjatywy ministra Zbigniewa Ziobro konfiskacie rozszerzonej. Korzystając z nowego prawa prokuratura uderza w podstawy biznesów przestępców, odbiera mafiom ich zdobyty nielegalnie majątek.

Należy podkreślić, że ostatecznie o przepadku zabezpieczonego majątku oskarżonych decyduje sąd. Zatem zapadające w tej chwili orzeczenia sądów dotyczą zabezpieczeń majątkowych dokonanych przed laty. Natomiast rozstrzygnięcia sądów dotyczące obecnie zabezpieczanego mienia zapadną w następnych latach.

Pieniądze na programy społeczne

Zmiany w prawie pozwoliły też na skuteczną walczymy walkę z mafią VAT-owską, dzięki czemu w budżecie są dodatkowe miliardy złotych na programy społeczne, na 500 plus.

Wprowadzenie kar do 25 lat więzienia za oszustwa na podatku VAT przyczyniło się do tego, że od objęcia rządów przez Zjednoczoną Prawicę wpływy do budżetu z podatku VAT wzrosły o 43 miliardy złotych, a więc o ponad jedną trzecią. Dzięki temu polskie rodziny mają 500+.


W stosunku do 2015 r. liczba osób objętych aktami oskarżenia dotyczących przestępczości vatowskiej w 2018 r. wzrosła o 223 proc., a liczba nadzorowanych postępowań zakończonych aktem oskarżenia - o 122 proc.

O efektywności działań prokuratury i ich znaczeniu dla budżetu państwa świadczy radykalny, w porównaniu do 2015 r., wzrost wpływów z podatku VAT, który jak wynika z danych Ministerstwa Finansów wynosił: w 2016 r. – 126 mld zł, w 2017 r.  – 156 mld zł, w 2018 r. – 174 mld zł, w 2019 r. – 184 mld zł.

Dla porównania w 2015 r. , za czasów rządu PO-PSL oszustwa na podatku VAT wyniosły prawie 82 miliardy złotych.  To straty niemal dwa razy większe niż ówczesny deficyt budżetowy, który wyniósł ok. 43 mld zł. Mimo gigantycznych strat na kary bezwzględnego więzienia za przestępstwa VAT-owskie skazano w ciągu ostatnich dwóch lat rządów PO-PSL zaledwie 31 osób.
 

Liczba postępowań zakończonych aktem oskarżenia w sprawach, które można zakwalifikować jako najpoważniejsze śledztwa dotyczące podatku VAT, w 2014 roku była równa 103, a w 2018 roku wynosiła już 307. Jeszcze wyraźniej widać dysproporcję, gdy porównać liczbę osób, których dotyczyły akty oskarżenia. Otóż w 2014 roku oskarżonych zostało 343 podejrzanych, a w 2018 roku już 1064.

 

Biuro Komunikacji i Promocji
Ministerstwo Sprawiedliwości

Zdjęcia (10)