Powrót

Wiceminister Szymon Szynkowski vel Sęk na seminarium w Palmirach

20.11.2019

– Mamy unikalną szansę pogłębionej i szczerej dyskusji na temat bolesnej przeszłości, ale przede wszystkim o tym, co możemy zrobić dziś, jakie przed nami stoją wyzwania, jaką prawdę przekażemy następnym pokoleniom – powiedział wiceminister Szynkowski vel Sęk, otwierając w podwarszawskich Palmirach seminarium promujące działania na rzecz godnego upamiętnienia miejsca i ofiar niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Gusen.

Palmiry

W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele ambasad państw pochodzenia więźniów, jak również reprezentanci środowiska byłych więźniów, przedstawicielka Międzynarodowej Rady Doradczej Mauthausen Memorial oraz reprezentanci Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Tematem środowego seminarium, zorganizowanego na terenie Muzeum – Miejsca Pamięci w Palmirach, była przyszłość terenów, które w latach II wojny światowej stanowiły obszar obozu koncentracyjnego w austriackim Gusen. W swoim wystąpieniu wiceminister Szynkowski vel Sęk podkreślił, że obóz Gusen I i II to miejsce wyjątkowe z wielu powodów: ze względu na historię w czasie wojny, powojenny brak upamiętnienia, jak również obecność w pamięci zbiorowej wielu państw i społeczeństw. Poruszające świadectwo złożył podczas wydarzenia również były więzień obozów Mauthausen i Gusen, a wcześniej Pawiaka i Auschwitz-Birkenau, pan Stanisław Zalewski.

Polska wraz z innymi państwami, z których pochodziły ofiary, jak też wspólnie z organizacjami skupiającymi byłych więźniów i ich rodzinami oraz we współpracy z władzami Austrii od lat konsekwentnie dąży do godnego upamiętnienia ofiar obozu Gusen. Kluczowym krokiem w tym kierunku jest jednak wykup przez rząd austriacki terenów i nieruchomości - pozostałości po obozie - z rąk prywatnych właścicieli oraz utworzenie tam miejsca pamięci. – Liczę na Państwa współdziałanie w tej sprawie, aby godnie upamiętnić ofiary KL Gusen i uratować z niego to, co jeszcze pozostało – zwrócił się wiceminister Szynkowski vel Sęk do zebranych dyplomatów.

Aktywność strony polskiej na rzecz byłego obozu koncentracyjnego w Gusen jest przejawem szczególnej troski rządu RP o właściwe upamiętnienie wszystkich ofiar, które poniosły śmierć w niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych i zagłady. Władze Polski są zaangażowane w liczne inicjatywy międzynarodowe związane z ochroną pamięci o tych miejscach, a ich należyte utrzymanie jest dla Polski priorytetem - stanowią one bowiem część wspólnego europejskiego dziedzictwa. – Przywiązujemy wielką wagę do tego, aby zadbać o godne przywrócenie pamięci o Gusen. Pamięć ta musi dotyczyć wszystkich więźniów, ze wszystkich narodowości, z których oni pochodzili – podkreślił wiceszef polskiej dyplomacji.

Gusen było największym, poza aktualnymi granicami Polski, miejscem eksterminacji polskiej inteligencji, w tym polskich Żydów i Powstańców Warszawskich. Zginęły tam również dziesiątki tysięcy ofiar z innych państw europejskich: Francuzów, obywateli Związku Sowieckiego, Hiszpanów, Włochów, Greków, Serbów, Słoweńców, Bułgarów, Austriaków, Niemców, Belgów, Czechów, Słowaków, Żydów węgierskich, Holendrów, Luksemburczyków czy Albańczyków. Miejsce to ma dla Polski szczególne znaczenie ze względu na 34 tysiące więźniów pochodzących z Polski, spośród których zginęło 27 tysięcy - liczba  zamordowanych przedstawicieli polskiej elity jest zatem porównywalna do liczby ofiar zbrodni katyńskiej.

W maju 2020 r. przypadnie 75. rocznica wyzwolenia obozu w Gusen, w którym - w świetle dotychczasowych badań - straciło życie 44 tysiące więźniów.

 

Biuro Rzecznika Prasowego
Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Fot. Gabriel Piętka / MSZ

Materiały

Galeria zdjęć
{"register":{"columns":[]}}