Malina ucierana na surowo z Krasiczyna
30.12.2025
W dniu 30 grudnia 2025 r. na Listę Produktów Tradycyjnych została wpisana w kategorii: Warzywa i owoce: „malina ucierana na surowo z Krasiczyna” (woj. podkarpackie)
Nazwa produktu:
malina ucierana na surowo z Krasiczyna
Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Gęsta ciecz z widocznymi pestkami maliny
Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Przyjmuje kształt naczynia, w którym się znajduje
Wielkość
W zależności od naczynia, w którym się znajduje
Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Naturalna zbliżona do czerwonego
Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Gęsta ciecz
Smak i zapach
Smak słodki, intensywny zapach zharmonizowany dla owoców dojrzałej maliny
Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego
Na ziemi krasiczyńskiej, podobnie jak w innych regionach naszego kraju gromadzenie pożywienia na zimę przez wiele lat było normą i koniecznością. Zapasy pożywienia
i przetwory robiono kiedyś w każdym gospodarstwie domowym, zarówno bogatym, jak i biednym. Te nagromadzone produkty pozwalały przeżyć w trudnym okresie zimowym. W spiżarniach gromadzono różne przetwory, w tym utrwalone cukrem przetwory z owoców. Tradycja robienia i wykorzystywania przetworów z własnej uprawy utrzymuje się w gminie Krasiczyn do dnia dzisiejszego: „Nie można zmarnować Bożego daru, to grzech tak zmarnotrawić, trzeba robić przetwory. U nas taka tradycja, dawniej ludzie wszystko, co się urodziło szanowali, bo potem zima, przednówek. Dawniej bieda tu była, trzeba było zrobić przetwory na zimę”.
Metoda wytwarzania i receptura malin ucieranych na surowo, co udało
się ustalić na podstawie rozmów z mieszkankami ziemi krasiczyńskiej, jest niezmienna od co najmniej czterdziestu lat. Podstawą ucieranej na surowo maliny z Krasiczyna jest oczywiście malina. Do jej przygotowania niezbędne są również: cukier i spirytus. Choć przygotowanie tego przetworu nie jest trudne, to wymaga sporo czasu. Umyte i oczyszczone maliny należy przesypać do makutry (makutra posiada porowate rowki) lub innego naczynia i rozcierać np. drewnianą pałką lub łyżką. Następnie, do malin należy sukcesywnie dosypywać cukru i ucierać aż cukier przestanie być kryształem, do momentu, w którym masa będzie jednolita, a cukier „nie będzie zgrzytał pod zębami”. Pod koniec ucierania dodać spirytusu. Tak przygotowaną masę można przelać do wyparzonych słoiczków lub naczyń, szczelnie zakręcić i odstawić do ciemnego pomieszczenia.
Na podstawie przeprowadzonych wywiadów etnograficznych udało się ustalić, że wiele gospodyń z ziemi krasiczyńskiej nadal robi z malin konfiturę na surowo. Popularność tego „surowego dżemu” jest duża ze względu na bardzo prosty sposób wytwarzania i lokalną dostępność malin.