W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

Wędzonki z Księżych Młynów

11.09.2018

W dniu 27 sierpnia 2018 roku na Listę Produktów Tradycyjnych zostały wpisane w kategorii: Mięso świeże oraz produkty mięsne „Wędzonki z Księżych Młynów” (woj. łódzkie).

Wędzonki z Księżych Młynów

 

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)                                

Bryła o ciemnobrązowej  barwie z widocznymi sznurowaniami wędzarniczymi, na przekroju jednolita struktura mięsa.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)

Kształt nieregularnej bryły. Na przekroju kształt nieregularnego walca.

Wielkość

Waga od 0,9 do 2,0 kg.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)

Na zewnątrz ciemnobrązowa, na przekroju różowa z nielicznymi białymi fragmentami.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”

Stała, ścisła i jednocześnie krucha, po przekrojeniu plastry są miękkie i soczyste, lekko wilgotne.  

Smak i zapach

Smak i zapach charakterystyczny dla wędzonych wyrobów mięsnych, lekko słony smak.

Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego

Księże Młyny to wieś leżąca nad Wartą w pobliżu zbiornika wodnego Jeziorsko w województwie łódzkim. Wieś ta ma charakter rolniczy i jest otoczona kompleksem lasów sosnowych. Mieszkańcy Księżych Młynów utrzymywali się głównie z pracy we własnych gospodarstwach. W okolicach świąt w każdym gospodarstwie odbywało się świniobicie. Z wyrobów wyrabianych podczas świniobicia często wyrabiano wędzonki. Wędzonki mięsne, z uwagi na konserwujące właściwości dymu, mogły być dłużej przechowywane. Mięso przeznaczone na wędzonki najpierw oddzielano od kości. "Odejmując zaś kark od łopatki i bilu, uważać należy, aby go nie ponacinać i nie postrzępić, gdyż w takim razie nie można karku już użyć na wyrób wędliny w całym kawałku” (M. Norkowska „Spiżarnia i zapasy zimowe” Warszawa 1911,). Podzielone na odpowiedniej wielkości kawałki, mięsa z szynki tylnej, schabu, polędwicy i karczku najpierw peklowano przy użyciu mieszanki peklującej. Przed peklowaniem kawałki mięsa przeznaczone na wędzonki sznurowano, aby nadać im odpowiedni kształt. Stężenie solanki sprawdzano metodą „na jajeczko”. O ile surowe jajo kurze zanurzone w solance wypłynęło na wierzch stężenie było właściwe. Peklowanie trwało co najmniej dobę, po czym natychmiast przenoszono mięso do wędzarni. Wędzonki w Księżych Młynach wędzono tradycyjnie ciepłym dymem „Ażeby dym był gorący, co jest koniecznym warunkiem prędkiego wędzenia, trzeba  co pewien czas  na palenisko dokładać drzewa, aby ogień podtrzymać” ”( M. Norkowska „Spiżarnia i zapasy zimowe” Warszawa 1911). Umieszczano je nad paleniskiem, tak aby miały odstępy między sobą i dym miał do nich swobodny dostęp „po zawieszeniu (…) podpala się na palenisku ogień, uważając, aby nie był za wielki, ażeby mięso się nie piekło i nie puszczało soków, tylko aby wolno obsychało” M. Norkowska „Spiżarnia i zapasy zimowe” Warszawa 1911). Wędzono aż do uzyskania właściwej ciemnobrązowej barwy. Do wędzenia używano drewna akacji, olchowego, jałowcowego lub dębowego. Bezpośrednio z wędzarni wędliny przenoszono do parzenia. Parzono je w temperaturze około 80 stopni przez godzinę lub dłużej, w zależności od wagi wyrobu, a następnie studzono i przechowywano w chłodnym miejscu. W Księżych Młynach wędzonki w dalszym ciągu wytwarza się według tej samej receptury znanej mieszkańcom tamtych okolic.

Informacje o publikacji dokumentu
Ostatnia modyfikacja:
12.09.2018 08:19 Sławomir Mucha
Pierwsza publikacja:
12.09.2018 08:19 Sławomir Mucha
{"register":{"columns":[]}}