Czy ustawa frankowa jest jeszcze potrzebna? Fakty ukryte za sukcesem sądów
27.05.2026
W debacie publicznej pojawiają się głosy, że skoro sądy wypracowały stabilną linię orzeczniczą i coraz sprawniej wydają wyroki, żadna ustawa regulująca problem kredytów frankowych nie jest już potrzebna. I rzeczywiście - sądy orzekają sprawniej!
Oficjalne dane statystyczne Ministerstwa Sprawiedliwości za I kwartał 2026 roku pokazują jednak zupełnie inny wymiar rzeczywistości frankowej. Sądy zaczęły wygrywać walkę z bieżącym napływem spraw, ale cena, jaką płaci za to cały system sprawiedliwości w Polsce, jest ogromna. Sprawy frankowe stanowią bowiem wciąż ogromne obciążenie dla sądów, szczególnie apelacyjnych, a skutki tej sytuacji odczuwają wszyscy obywatele.
Ustawa o przyspieszeniu postępowań frankowych jest kluczem dla rozwiązania tego problemu społecznego, a jednocześnie przyniesie wymierne korzyści wszystkim stronom.
1. Zdjęcie gigantycznego ciężaru z polskich sądów
Mimo coraz lepszych statystyk, spory frankowe niemal całkowicie sparaliżowały piony cywilne. Liczby są porażające:
- W sądach Okręgowych sprawy frankowe to wciąż 25% całej kolejki spraw cywilnych procesowych (rep. C).
- W Sądach Apelacyjnych sytuacja jest skrajna – sprawy frankowe stanowią tam aż 70 % wszystkich oczekujących spraw (rep. ACa). Polskie sądy II instancji stały się właściwie „sądami jednej sprawy” – 76 % załatwień to franki. Ustawa jest potrzebna, aby ten gigantyczny ciężar jak najszybciej zdjąć z wokand.
2. Kluczowe korzyści ustawy dla Frankowiczów
Wbrew obawom, projekt ustawy nie wprowadza żadnych ograniczeń praw konsumentów ani zmian w ich uprawnieniach finansowych. Przeciwnie – oferuje mocne przyspieszenie procedur:
- Wstrzymanie płatności rat od zaraz - w 7 dni: Projekt wprowadza zasadę, że skutek wstrzymania płatności rat (wynikający ze standardów TSUE) będzie następował automatycznie i bez konieczności angażowania sędziego. Konsument przestanie płacić raty niemal natychmiast po złożeniu pozwu i wyłączy konieczność zajmowania się sędziów postępowaniami o zabezpieczenie, co przedłuża postępowania i w sądach okręgowych i (przede wszystkim) w apelacyjnych, które rozpatrują zażalenia od postanowień na zabezpieczenie. Skończą się wędrówki akt po sądach, a sędziowie będą mogli skoncentrować się na wyrokach.
- Sprawniejszy proces: możliwość wydania wyroku, bez konieczności organizowania rozprawy, a także możliwość wysłuchania stron i świadków na piśmie znacząco przyspieszy proces orzekania, skracając czas oczekiwania na wyrok.
- Mniejsze odsetki: Szybszy proces to krótszy czas naliczania odsetek, co realnie przyspieszy ostateczne, czyste rozliczenie się z bankiem.
3. Korzyści dla całego społeczeństwa
Przez to, że blisko ponad 3/4 mocy przerobowych sądów apelacyjnych pochłania jedna kategoria spraw, cierpią wszyscy inni obywatele. Średni czas trwania procesu cywilnego w drugiej instancji wzrósł do 17,2 miesiąca. Osoby czekające na wyrok w sprawie o rozwód, podział majątku, błąd medyczny, skomplikowany spadek czy odszkodowanie powypadkowe stoją w tej samej, gigantycznej kolejce. Wprowadzenie ustawy odblokuje sądy dla całego społeczeństwa.
Wniosek:
Sądy radzą sobie lepiej, bo pracują na skraju wydolności, ale frankowy paraliż struktur państwa trwa. Ustawa frankowa nie służy ograniczaniu praw kogokolwiek. Jest nowoczesnym, czysto proceduralnym narzędziem, które ma uzdrowić polski wymiar sprawiedliwości, dać Frankowiczom natychmiastowe wstrzymanie rat bez czekania na decyzję sędziego i szybsze wyroki, a pozostałym obywatelom przywrócić prawo do szybkich procesów w ich życiowych sprawach.
Aneta Wiewiórowska-Domagalska
Pełnomocniczka Ministra Sprawiedliwości ds. Ochrony Praw Konsumenta