Powrót

Więcej skazanych w systemie dozoru elektronicznego i reforma tymczasowego aresztowania. Sejm rozpoczął prace

18.09.2026

Dziś (18 września br.) pierwsze czytanie w Sejmie rządowego projektu ustawy, która rozszerza możliwość odbywania kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego (SDE). Posłowie zajmą się także propozycją reformy przepisów dotyczących tymczasowego aresztowania.

s

Dzięki pierwszej nowelizacji większa grupa skazanych będzie mogła odbywać końcówkę kary w warunkach wolnościowych - poza murami więzienia, ale pod stałą, ścisłą kontrolą służb i według rygorystycznego harmonogramu.

Nowe kryteria kwalifikacji do SDE

Obecnie obowiązujące przepisy stanowią, że o odbywanie kary w systemie SDE można starać się wyłącznie wtedy, gdy do końca wyroku pozostało maksimum 6 miesięcy. To ograniczenie wyraźnie zawężało krąg osób kwalifikujących się do programu. Projekt ustawy zmienia te warunki.

Dozorem elektronicznym będą mogły zostać objęte osoby skazane na kary poniżej 3 lat pozbawienia wolności, które odbyły już część wyroku w zakładzie karnym, a do ich wyjścia na wolność pozostało maksymalnie 1,5 roku.

Przesłanką bezwzględnie wykluczającą możliwość ubiegania się o SDE pozostaje recydywa. Dodatkowo przed wydaniem zgody sąd penitencjarny będzie musiał zweryfikować formalne warunki:

  • Brak szczególnych przeciwwskazań wskazujących, że w trybie SDE nie zostaną osiągnięte cele kary.
  • Posiadanie przez skazanego stałego miejsca pobytu.
  • Pisemną zgodę wszystkich pełnoletnich osób zamieszkujących wspólnie ze skazanym.
  • Warunki techniczne w lokalu umożliwiające sprawną instalację i działanie aparatury monitorującej.

Korzyści dla społeczeństwa

Szersze zastosowanie SDE znacznie obniży koszty wykonywania kary i zmniejszy przeludnienie w zakładach karnych.

System dozoru elektronicznego to najnowocześniejsza forma odbywania kary, bez murów, krat i strażników. Powstał nie tylko po to, by pomagać skazanym w powrocie do normalnego życia, ale przede wszystkim z myślą o bezpieczeństwie i interesie społeczeństwa - podkreśla wiceministra sprawiedliwości Maria Ejchart.

Dzięki temu rozwiązaniu rodzina skazanego nie zostaje sama, dzieci nie tracą kontaktu z rodzicem, a partnerzy mają wsparcie. Co kluczowe, skazany pracuje, płaci podatki i sam utrzymuje najbliższych, zamiast żyć na koszt podatników. Państwo pokrywa jedynie koszty obsługi systemu, a te są nieporównywalnie niższe niż utrzymanie więźnia w zakładzie karnym - dodaje wiceministra.

Prawdziwa resocjalizacja

SDE to realna readaptacja społeczna, a nie tylko odbycie wyroku. Skazany uczy się odpowiedzialności i dyscypliny w warunkach wolnościowych, co skutecznie przygotowuje go do życia po zakończeniu kary.

Potwierdzają to statystyki: osoby objęte dozorem elektronicznym mają o około 27 proc. mniejsze prawdopodobieństwo ponownego popełnienia przestępstwa w porównaniu z więźniami odbywającymi karę w izolacji. Co więcej, aż 90 proc. skazanych przestrzega wyznaczonych zasad – tylko 10 proc. narusza warunki dozoru i wraca do zakładu karnego.

Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie sześciu miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. 

Wnioski o SDE złożone przed wejściem w życie nowych przepisów będą rozpatrywane na dotychczasowych zasadach.

Reforma tymczasowego aresztowania

Posłowie zajmą się też pierwszym czytaniem rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego.

Przygotowana przez resort sprawiedliwości nowelizacja ma na celu reformę instytucji tymczasowego aresztowania, ukrócenie praktyki jego automatycznego i przewlekłego stosowania, a także pełne dostosowanie procedury karnej do wymogów Konstytucji RP oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Kończymy z nadużywaniem tymczasowego aresztowania, z czym Polska boryka się od lat. Ten najsurowszy środek zapobiegawczy nie może być dłużej traktowany jak kara zastępcza. Jego jedynym celem ma być zagwarantowanie sprawnie prowadzonego postępowania - podkreśla Wiceminister Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha.

Kluczowe rozwiązania

Najważniejsza część reformy koncentruje się na ukróceniu automatyzmu w stosowaniu tymczasowego aresztowania i skróceniu czasu jego trwania. Pierwsze postanowienie o areszcie w postępowaniu przygotowawczym będzie mogło zapaść maksymalnie na miesiąc, a nie jak do tej pory na trzy miesiące.

Projekt wprowadza też jasny wymóg: jeśli prokurator bez uzasadnionej przyczyny nie przeprowadził zaplanowanych czynności, sąd odmówi dalszego przetrzymywania podejrzanego. Do każdego wniosku o areszt śledczy trzeba będzie dołączyć szczegółowy harmonogram prac procesowych oraz twarde dowody na to, że wolnościowe środki zapobiegawcze są niewystarczające.

Podwyższono również samą granicę stosowania izolacji - areszt nie obejmie spraw o przestępstwa zagrożone karą krótszą niż 2 lata pozbawienia wolności. Zażalenia na te decyzje ma z kolei rozpatrywać sąd w składzie trzech sędziów.

Gwarancje prawa do obrony od pierwszych chwil

Projekt kładzie równorzędny nacisk na zagwarantowanie realnego prawa do obrony od momentu zatrzymania. W sądach powstaną stałe, całodobowe dyżury adwokatów i radców prawnych (24/7). Otrzymując wykaz dyżurujących mecenasów, zatrzymany zyska prawo do natychmiastowego kontaktu z wybranym prawnikiem, a koszty tej pomocy poniesie Skarb Państwa.

Zmiany wymuszają też pełną jawność materiałów: podejrzany i jego obrońca dostaną niezwłoczny dostęp do dowodów dołączonych do wniosku o areszt (również w postaci cyfrowej) oraz prawo do ich kopiowania własnym sprzętem. Śledczy będą mieli ponadto obowiązek informowania adwokata o każdej czynności z udziałem jego klienta.

Eliminacja dowodów pozyskanych nielegalnie

Trzecim filarem nowelizacji jest bezwzględne odrzucenie dowodów pozyskanych w sposób nielegalny, czyli tzw. owoców zatrutego drzewa. Z Kodeksu postępowania karnego zniknie art. 168 b, a zakaz wykorzystywania w procesie dowodów zdobytych za pomocą czynu zabronionego zawarty w art. 168 a zyska charakter absolutny.

Ukrócona zostanie także swoboda prokuratorów przy podsłuchach – materiały z kontroli operacyjnej pozyskane przypadkowo nie trafią do akt na mocy samej decyzji oskarżyciela, lecz każdorazowo wymagać będą zgody sądu.

Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

{"register":{"columns":[]}}