Powrót

Przywrócenie komunikatu dot. wywiadu Ministra Waszczykowskiego dla rosyjskiego dziennika Kommiersant

02.01.2026

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej doniesieniami dot. niedostępności na stronie MSZ omówienia wywiadu byłego ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego dla rosyjskiej gazety Kommiersant, udostępniamy treść komunikatu z dnia 7 sierpnia 2017 r., który został usunięty w czerwcu 2023 r.

Na granatowym tle biały napis. W tle graficzny zarys budynku. Pod napisem logotyp MSZ

Sąsiedztwo z Rosją jest ciężkie (…). Ale z drugiej strony to jest sąsiedztwo bardzo obiecujące: Rosja to ogromy rynek. Gdyby w Rosji był demokratyczny i gotowy do współpracy z UE rząd – to byłaby to dla nas sytuacja idealna – ocenił szef polskiej dyplomacji w rozmowie z red. Galiną Dudiną.

Minister Waszczykowski podkreślił, że po stronie polskiej jest gotowość do współpracy z Rosją, czego dowodem są wizyty wiceministra Marka Ziółkowskiego w 2016 r. oraz konsultacje polsko-rosyjskie z udziałem wiceminister Joanny Wroneckiej w lipcu br. w Moskwie. Polska wyszła także z inicjatywą wznowienia prac Grupy do Spraw Trudnych, powołując nowego współprzewodniczącego, profesora Mirosława Filipowicza. W opinii szefa MSZ po stronie rosyjskiej nie widać jednak wzajemności i gotowości do dialogu. Minister Waszczykowski wyraził mimo to nadzieję na poszerzenie współpracy z Rosją w ramach Rady Bezpieczeństwa NZ.

W przyszłym roku w Radzie Bezpieczeństwa będzie wielu przedstawicieli Europy: poza Francuzami i Brytyjczykami także Szwecja, Holandia i Polska, czyli jedną trzecią Rady Bezpieczeństwa będą stanowić członkowie UE. Mam nadzieję, że to pozwoli nam współdziałać i posuwać się do przodu – podkreślił.

Odnosząc się do konfliktu rosyjsko-ukraińskiego szef polskiej dyplomacji zapewnił, że Polska będzie dążyć do jego rozwiązania.

Oczywiście nie zamierzamy podejmować niczego na własną rękę: przede wszystkim wszystko zależy od gotowości Rosji i Ukrainy do realizacji porozumień mińskich, a także od uczestników formatu normandzkiego – zaznaczył.

Pytany, czy poparłby inicjatywę wysłania do Donbasu sił pokojowych ONZ minister Waszczykowski zauważył, iż pomysł kontrolowania przez siły międzynarodowe na granicy rosyjsko-ukraińskiej jest zawarty w porozumieniach mińskich i w tym celu istnieje już misja monitorująca OBWE. Szef MSZ zwrócił także uwagę, iż trwający konflikt hamuje transformację gospodarczą Ukrainy.

Wysiłek narodowy jest skierowany na obronę kraju. Mniej czasu i zasobów pozostaje na przeprowadzenie pilnych reform wewnętrznych, które są kluczowe dla przyszłości Ukrainy – wyjaśnił.

Pytany o toczące się rozmowy na temat statusu prawnego projektu Nord Stream 2, minister Waszczykowski wyjaśnił, że Polska dąży do przekonania europejskich partnerów, że Nord Stream jest instrumentem politycznym.

Pytania rodzi stanowisko UE i jej poszczególnych członków, którzy czynią nas zależnymi od niestabilnych i politycznie motywowanych rosyjskich dostaw gazu – zauważył szef MSZ.

Zaznaczył, iż Polska jest obecnie zależna od gazu rosyjskiego, jednak podjęto decyzję o dywersyfikacji dostaw. W tym kontekście minister przypomniał, iż zakończono pracę nad budową terminalu dla LNG i podpisano umowę z Danią i Norwegią odnośnie do budowy gazociągu Baltic Pipe. Minister wyraził przekonanie, że za około pięć lat będziemy mniej zależni od gazu rosyjskiego, a być może całkowicie się od niego uniezależnimy.

Obecnie jedną trzecią naszego zapotrzebowania jesteśmy w stanie pokryć produkcją własną, drugą trzecią część mamy zamiar otrzymywać poprzez terminal LNG, a pozostałą - gazociągiem z Norwegii. Niemniej, nadal jesteśmy gotowi kupować od Rosji gaz - ale po konkurencyjnej cenie – dodał.

Podczas rozmowy poruszono także kwestię rosyjskich reakcji na uchwaloną w kwietniu nowelizację tzw. ustawy o dekomunizacji. Szef polskiej dyplomacji wyjaśnił, że władze miejscowe mają prawo zburzyć znaki dominacji sowieckiej.

Żadne prawa międzynarodowe czy też umowy dwustronne nie chronią tego typu pomników – podkreślił minister Waszczykowski. Jednocześnie zapewnił, że nie dotyczy to pomników nagrobnych i cmentarzy żołnierzy radzieckich,  które są chronione przez prawo międzynarodowe, Państwo Polskie i umowy dwustronne.

 

Źródło: Kommiersant

Zdjęcia (1)

{"register":{"columns":[]}}