Powrót

Wicepremier Radosław Sikorski na Międzynarodowym Kongresie Morskim w Szczecinie

13.05.2026

„Europa na kursie strategicznym - bezpieczeństwo, suwerenność i przyszłość gospodarki morskiej” - to tytuł rozmowy inauguracyjnej Kongresu Morskiego w Szczecinie, w której 13 maja wziął udział wicepremier Radosław Sikorski. Szef polskiej dyplomacji mówił o bezpieczeństwie morskim, polskich programach zbrojeniowych oraz wyzwaniach, z którymi mierzy się NATO.

Wicepremier Sikorski stoi przy mównicy na scenie podczas 12. Międzynarodowego Kongresu Morskiego w Szczecinie. Za nim znajduje się duży ekran z grafiką wydarzenia po angielsku, a po bokach wyświetlane są zbliżenia mówcy.

W czasie Kongresu wicepremier Radosław Sikorski podkreślał, że przewodnictwo Polski w Radzie Państw Morza Bałtyckiego (od 1 lipca 2025 roku) zmieniło postrzeganie bezpieczeństwa na wodach Bałtyku. Państwa Unii Europejskiej zwróciły uwagę na to, że jest on istotny pod względem gospodarczym i strategicznym i ze względu na to jego ochrona powinna być wzmocniona. Szef polskiego MSZ ocenił, że Bałtyk powinien być chroniony między innymi ze względu na „flotę złomu”, czyli statki, czasami w złym stanie, bez ubezpieczeń i bez bandery, które transportują rosyjską ropę.

Nie rozumiem, czemu na lotniska nie wpuszczamy wątpliwych samolotów, a od samochodów żądamy ubezpieczeń i badań technicznych, a jeśli chodzi o "flotę złomu", takich ograniczeń nie wprowadzamy

mówił wicepremier Radosław Sikorski i dodał, że jednostki „floty złomu” uszkodziły już jedenaście instalacji podwodnych. To wyzwanie, na które zareagowały państwa Unii Europejskiej. Kolejne statki są obejmowane unijnymi sankcjami. Obecnie to 632 jednostki.

Oczy świata zwrócone są na Cieśninę Ormuz. Ale to przecież nie jedyne wody, które padają ofiarą zaostrzającej się rywalizacji, to samo dzieje się na Morzu Czerwonym, na Morzu Czarnym. Ta rywalizacja i te zagrożenia mają miejsce także tu, na Bałtyku

ocenił minister spraw zagranicznych.

Poprawa bezpieczeństwa Polski jest możliwa dzięki programom zbrojeniowym, takim jak: „Orka” (dotyczącym okrętów podwodnych nowej generacji), „Miecznik” (dotyczącym budowy wielozadaniowych fregat dla Marynarki Wojennej RP) i inwestycjach w rozwój polskich bezzałogowych pojazdów nawodnych. Równie ważne jest posiadanie platformy, która umożliwi monitorowanie sytuacji i wczesne ostrzeganie. Nad taką platformą pracuje Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. w Gdyni.

Wicepremier Sikorski podkreślał także, że Bałtyk jest istotny gospodarczo. 1/3 naszego eksportu poza Unię Europejską wychodzi przez nasze porty morskie, które w 2025 roku odpowiadały za blisko 1/3 (32,3%) wszystkich obrotów kontenerowych na Morzu Bałtyckim.  

Szef polskiej dyplomacji zwrócił uwagę na to, że Bałtyk to kluczowy korytarz bezpieczeństwa energetycznego państwa. Polski „bałtycki hub energetyczny” obejmuje porty LNG, LPG, Naftoport oraz platformy wydobywcze i gazociągi. W 2026 r. dołączą do niego morskie farmy wiatrowe budowane w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Do 2030 roku mają zapewnić 13%, a w 2040 r. - 19% energii elektrycznej dla kraju.

Polska jest też gotowa do pełnienia roli centrum redystrybucji gazu z importu LNG z USA w celu wzmocnienie bezpieczeństwa dostaw i wsparcia niezależności Europy Środkowej od surowców z Rosji.

{"register":{"columns":[]}}