Kulczycki: Ewaluacja nauki to inwestycja (Polska the Times)
02.07.2018
Kiedyś, aby uprawiać naukę, należało urodzić się bogatym lub piać peany na cześć władcy. Współczesne państwa będące głównym fundatorem badań oczekują, że ich efekty będzie można zobaczyć i ocenić. Zatem dyskusja na temat zwiększenia finansowania nauki w Polsce powinna rozpoczynać się od przekonania podatników, że to dla nich korzystna inwestycja. Publiczne środki przeznaczone na badania muszą być społecznie rozliczalne. A to wymaga wprowadzenia czytelnych i dopasowanych do dyscyplin naukowych mechanizmów oceny poziomu prowadzonych badań w uczelniach i instytutach badawczych.
Przez ponad 25 lat polska polityka wobec badań naukowych charakteryzowała się „polityką braku polityki” ze względu na niski poziom publicznego finansowania, a państwo w dużej mierze przyjęło strategię rozsmarowywania biedy po równo. Niewątpliwie Polska znajduje się w ogonie krajów Unii Europejskiej pod względem finansowania badań naukowych, ale trudno sobie wyobrazić, że to finansowanie radykalnie się zwiększy bez możliwości ewaluacji ich efektów.
Jeśli naukowcy artykułują potrzebę zwiększenia finansowania badań, to również oczekiwania wobec naukowców powinny być jasno artykułowane przez władzę publiczną, która jest dysponentem pieniędzy podatników.
Nowy model ewaluacji nauki, który jest wpisany w rozwiązania „Konstytucji dla nauki”, budzi niepokój części polskich naukowców, głównie humanistów. Dotychczasowe zasady sprawiały, że pieniądze nie zawsze docierały do najlepszych, którzy uzyskują najciekawsze i najbardziej znaczące wyniki.
Nowe rozwiązanie to ewolucja dotychczasowych zasad. Zdecydowanie większy nacisk zostanie położony na jakość publikacji, a nie ich liczbę. Od naukowców będzie się oczekiwało jedynie trzech najbardziej wartościowych publikacji w okresie czterech lat, co ma skończyć z praktyką masowej produkcji bezwartościowych prac. W nowym systemie najlepsze publikacje będą zdecydowanie wyżej cenione niż dotychczas.
Jestem przekonany, że nowa ewaluacja to szansa przede wszystkim dla nauk humanistycznych i społecznych. Po raz pierwszy nie tylko monografie naukowe, kluczowe dla humanistyki, będą równie wysoko cenione jak artykuły, ale również czasopisma humanistyczne będą traktowane na równi z czasopismami z nauk przyrodniczych czy medycznych. Co więcej, polskie czasopisma uzyskają wsparcie finansowe na swój rozwój w niespotykanej dotychczas skali.
Najlepsze badania humanistyczne w Polsce zostaną w końcu odpowiednio docenione. Nowa ewaluacja nie jest zagrożeniem dla badań nad regionalizmami, lokalnymi obyczajami czy historią Polski. Jest dla nich ogromną szansą. Lokalność i globalność to podejścia badawcze, a nie cecha tego, co badają naukowcy. Oznacza to, że można badać historię polskich strojów ludowych w taki sposób, aby zainteresowało to odbiorców na całym świecie. Nauki humanistyczne i społeczne zatraciły swoją widoczność, angażując się w umasowienie szkolnictwa wyższego. Dlatego polska humanistyka musi ponownie stać się rozpoznawalna na arenie międzynarodowej. Jednym z takich bodźców może być nowy model ewaluacji nauki proponowany przez „Konstytucję dla nauki”.
W wielu miejscach w Polsce nauka jest uprawiana na wysokim poziomie, ale sposób komunikowania jej wyników nie zawsze jest najlepszy. Nowe zasady jeszcze bardziej będą zachęcać do zmian: nie w przedmiocie badań, ale w sposobach komunikowania wyników naukowych. Tak, aby świat poznał i docenił osiągnięcia polskich naukowców.
Emanuel Kulczycki – filozof, profesor nadzwyczajny w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Przewodniczący Zespołu ds. wykazów czasopism i wydawnictw naukowych w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
- Ostatnia modyfikacja:
- 22.12.2023 15:34 administrator gov.pl
- Pierwsza publikacja:
- 22.12.2023 15:34 administrator gov.pl