W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

Gdzie zimują komary

25.11.2021

Nory opuszczone przez lisy i borsuki to, obok jaskiń i domowych piwnic, zimowe kryjówki komarów, chrząszczy, pluskwiaków, motyli i pajęczaków. Procesowi zimowania owadów przyjrzał się międzyinstytucjonalny zespół naukowców, wyniki badań opublikowało czasopismo „Ecological Entomology” – informuje Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu.

Zespół współtworzyli eksperci Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Uniwersytetu Szczecińskiego, Instytutu Ewolucji i Systematyki PAN w Krakowie oraz Uniwersytetu Weterynaryjnego w Koszycach na Słowacji, a wyniki ich pracy ukazały się w artykule „Gdzie zimować: nory średnich drapieżników jako zimowiska dla bezkręgowców w klimacie umiarkowanym".

„Znaczna część komarów zimuje jako forma dorosła, w tym ewidentnie uciążliwe dla nas komary z rodzaju Culex, z najsłynniejszym przedstawicielem komarem bzyczącym. Właściwe zimują tylko samice tych komarów, które żeby przetrwać zimę muszą sprytnie wybierać kryjówki. Czasami znajdujemy je w jaskiniach, piwnicach domów czy innych elementach ludzkiej infrastruktury. Niekiedy zaskakują nas nawet pojawiając się ni stąd, ni zowąd zimą w mieszkaniu. Zauważyliśmy także, że chętnie wlatują do opuszczonych nor lisów i borsuków. Właśnie systemom nor tych ssaków postanowiliśmy się przyjrzeć” - wyjaśnia pierwszy i korespondencyjny autor pracy dr hab. Łukasz Myczko z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Naukowcy zbudowali pasywne pułapki na bezkręgowce opuszczające wiosną nory. Dzięki tym pułapkom sprawdzali co przebywało zimą w norach opuszczonych przez lisy i borsuki. Zebrali prawie 4,5 tysiąca osobników, zaliczonych do 91 gatunków bezkręgowców. W materiale badawczym dominowały owady, a wśród nich samice komara Culex pipiens. Poza komarami były i inne muchówki, liczne chrząszcze, przedstawiciele błonkówek, pluskwiaków, a nawet motyli. Stosunkowo liczne były również pajęczaki.

„Obok innych naturalnych schronień jak np. jaskinie, opuszczone nory ssaków stanowią bardzo ważny składnik ekosystemów. Są one nie tylko miejscem życia wyspecjalizowanej fauny (należy tu np. znajdujący się w czerwonej księdze chrząszcz z rodziny biegaczowatych Laemostenus terricola), lecz są także powszechnie wykorzystywane jako zimowe schronienia dla bezkręgowców – nie tylko tych uciążliwych dla nas. Kategoria ta obejmuje również rzadkie bezkręgowce, których cykl rozwojowy nie jest związany z żadnym elementem gniazda ani z budowniczym nory” - zauważa dr hab. Paweł Sienkiewicz, współautor pracy.

Jak podkreśla prof. Piotr Tryjanowski, jeden z autorów badań, współpraca wielu specjalistów była niezbędna dla oznaczenia dużej liczby taksonów, ale także interpretacji epidemiologicznej wyników. Dalsze plany dotyczą wykorzystania metod molekularnych w dokładniejszej identyfikacji materiału oraz badań związanych z potencjalnym przenoszeniem chorób.

Oryginalna praca, której współautorami są: Ł. Myczko, P. Kurek, P. Tryjanowski, B. Wiatrowska, Ł. Jankowiak, Ł. Mielczarek, P. Sienkiewicz, T. Rutkowski i A. Ondrejková, jest dostępna tutaj: https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/een.13062?af=R

PAP – Nauka w Polsce

{"register":{"columns":[]}}