Poznaliśmy wyniki XXVII Rankingu Szkół Wyższych Perspektywy 2026
24.06.2026
Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński znalazły się ex aequo na szczycie zestawienia najlepszych uczelni akademickich w Polsce. Ogłoszenie wyników XXVII Rankingu Szkół Wyższych Perspektywy 2026 tradycyjnie już przyciągnęło uwagę całego środowiska akademickiego. Jednym z gości gali, na której zaprezentowano wyniki rankingu był minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek, który podkreślał fundamentalną rolę zestawienia w podnoszeniu jakości kształcenia.
Stabilizacja na podium i sukcesy regionalne
W tegorocznej edycji rankingu akademickiego pozycję liderów utrzymały wspólnie Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński, a podium uzupełniła świętująca w tym roku swoje 200-lecie Politechnika Warszawska. W kategorii uczelni niepublicznych pierwsze miejsce obroniła Akademia Leona Koźmińskiego, natomiast wśród szkół zawodowych triumfowała Państwowa Akademia Nauk Stosowanych w Koszalinie.
Obecny na gali Perspektyw minister Marcin Kulasek wyraził uznanie dla laureatów, podkreślając systemowy wpływ rankingu na rozwój szkolnictwa wyższego.
– To święto nauki. Ranking „Perspektyw” od lat jest drogowskazem dla ludzi, którzy poważnie myślą o swojej przyszłości. Uważam, że ten ranking motywuje uczelnie do pracy i jest sojusznikiem budowania jakości kształcenia. Pozycja liderów to efekt systematycznej, ciężkiej pracy władz, kadry, studentów, doktorantów uczelni. Mamy z kogo brać przykład. Gratulacje dla wszystkich – mówił szef MNiSW.
W wystąpieniu ministra pojawił się także akcent regionalny i zachęta do jeszcze cięższej pracy w kolejnych latach. Marcin Kulasek zauważył, że jego Alma Mater, czyli Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w ciągu kilku lat awansował o 11 pozycji i uplasował się na wysokim 39. miejscu.
Kompas dla maturzystów, motywacja dla akademii
Siłą rankingu „Perspektyw” jest m.in. wieloletnia tradycja, stabilna metodologia oraz mnogość kryteriów. Wszystko to sprawia, że zestawienie jest traktowane jako zaufane źródło wiedzy zarówno dla zarządzających edukacją, jak i dla młodzieży stojącej przed wyborem życiowej ścieżki.
– Dobry ranking powinien mieć adresata – tym są kandydaci na studia. Powinien bazować na przejrzystej i znanej wcześnie metodologii – publikujemy ją pół roku wcześniej, żeby nikt nam nie zarzucił zmieniania zasad w trakcie. Ranking powinien bazować na wiarygodnych, zewnętrznych danych, które muszą być w sposób transparentny zaprezentowane. My wszystkie nasze dane udostępniamy, żeby uczelnie same mogły sobie wszystko sprawdzić. Staraliśmy się nasz ranking maksymalnie zobiektywizować, dlatego właśnie powołaliśmy Kapitułę, która wszystkiego pilnuje. I pewnie dlatego nasz ranking cieszy się niesłabnącą popularnością od 27 lat – przypominało o podstawowej funkcji rankingu Waldemar Siwiński, założyciel Fundacji Edukacyjnej Perspektywy i zarazem kierownik Rankingu Szkół Wyższych.
O rzetelność ocen, jak co roku, zadbała kapituła rankingu. Jej przewodniczący, prof. Michał Kleiber, zwrócił uwagę na rolę zestawienia w budowaniu wiarygodności i prestiżu uczelni. – Rankingi są ważne - interesują się nimi zarówno uczniowie, uczelnie, jak i instytucje finansujące naukę. Trzeba pamiętać, że około 75 proc. osiągnięć naukowych powstaje właśnie na uczelniach. Warto promować najlepszych, bo dobrze wykształceni młodzi ludzie są sednem rozwoju kraju. A nasz Ranking jest wyjątkowy również ze względu na liczbę wskaźników, które uwzględniamy - opieramy się na trzydziestu. Opracowanie wyników przy takiej liczbie wskaźników jest wyzwaniem, dlatego Fundacji Perspektywy należą się słowa uznania – wskazywał prof. Kleiber.
Uczestnicy gali zgodnie podkreślali też, że rywalizacja o najwyższe lokaty przyczynia się do dynamicznego rozwoju polskiego szkolnictwa wyższego, a w cenie są coraz bardziej innowacyjność, doskonałość naukowa oraz wysokie standardy kształcenia.