Powrót

Wystąpienie ministra Marcina Kulaska w Sejmie RP

27.05.2026

Wystąpienie ministra Marcina Kulaska w Sejmie

Panie Marszałku, Wysoka Izbo, 

Dziś środowisko akademickie korzysta z prawa do wyrażenia swojego sprzeciwu w pokojowym proteście.
 
Wśród postulatów środowiska naukowego jest, znana od lat, propozycja przeznaczania 3% PKB na naukę. Odpowiadam - tak - 3% PKB na naukę to  jest nasz wspólny cel.  Cel bardzo ambitny. 

Właśnie w tym kierunku idziemy - i będziemy iść dalej.

Państwo ma tworzyć systemy i warunki aby polska nauka mogła skutecznie konkurować z najlepszymi, przyciągać talenty, rozwijać przełomowe technologie i budować przewagi, które będą wzmacniały pozycję Polski przez kolejne dekady. Bo nauka nie jest dodatkiem do rozwoju kraju. Nauka jest jego fundamentem.

Nauka polska od lat mierzy się z problemami i wieloletnimi zaniedbaniami. Jako minister nauki wiem o tym najlepiej - i nie chodzi tu wyłącznie o finansowanie, ale także o  bariery strukturalne i proceduralne, które przez ten czas urosły do znaczących rozmiarów: 

  • wymagające reform struktury instytutów, 
  • brak przejrzystych kryteriów awansu i oceny pracy naukowców, 
  • tak zwana “punktoza” czyli wadliwy i bezmyślny system ewaluacyjny czy liczne administracyjne absurdy, 
  • zbyt niski udział polskich jednostek w europejskich grantach, 
  • niski poziom komercjalizacji badań i współpracy z sektorem prywatnym,
  • wysoki odsetek tzw. dropoutów czyli porzucania studiów wśród studentów i doktorantów, 
  • brak wystarczającej liczby miejsc dla studentów w akademikach, 
  • problemy w zakresie bezpieczeństwa na uniwersyteckich kampusach. 

To wszystko zastaliśmy w ministerstwie nauki i zmieniamy ten stan rzeczy od początków kadencji.  A przed nami kolejne wyzwania - niż demograficzny, wzrost tempa globalnej technologicznej konkurencji, przeobrażenia polskiej gospodarki oraz rynku pracy.

Mówi się, że nie da się zrobić wszystkiego na raz, ale właśnie tym zajmujemy się od samego początku tej kadencji. Krok po kroku reformujemy system szkolnictwa wyższego na wielu odcinkach i systematycznie zwiększamy finansowanie. Naprawiamy i usprawniamy system, zmieniamy kryteria oceny, zmieniamy prawo, ułatwiamy procedury, cyfryzujemy, szukamy nowych form finansowania, inwestujemy w bezpieczeństwo, wspieramy studentów i pracowników naukowych. To są nasze cele - to jest moja misja.

Panie Marszałku, Wysoka Izbo, 

jakkolwiek oceniamy skalę potrzeb, w okresie ostatnich trzech lat  nastąpił wyraźny i znaczący wzrost nakładów na szkolnictwo wyższe oraz naukę – zarówno w ujęciu nominalnym, jak i, przy uwzględnieniu dynamiki cen,  także w ujęciu realnym.

W porównaniu z rokiem 2023 mamy do czynienia ze  wzrostem tych nakładów o 7 mld 322 mln zł - czyli wzrostem o blisko 20% w ujęciu nominalnym (realnie 8,7%). Środków na szkolnictwo wyższe i naukę  przybywało szybciej niż wyniosła skumulowana inflacja dla tego okresu. 

Rok 2024 był przełomowy w obszarze wynagrodzeń. Zrealizowaliśmy obietnicę 30 proc. podwyżek dla kadry akademickiej. Łączna wartość rozdysponowanych środków wyniosła blisko 3,75 mld zł. 

W kolejnych latach działania te były kontynuowane. W roku 2025 przeznaczono ponad 806 mln zł na kolejne podwyżki wynagrodzeń, na poziomie 5% funduszu płac z 2023 roku. Z kolei w roku 2026 wprowadzono dalszy wzrost o 3% funduszu płac z roku 2024. Co szczególnie istotne, mechanizm ten po raz pierwszy objął nie tylko uczelnie, ale także instytuty naukowe Polskiej Akademii Nauk. Na ten cel przeznaczono blisko 600 mln zł dla uczelni oraz ponad 40 mln zł dla instytutów PAN. To realnie o ok. 40% proc. więcej niż w 2023 r., czyli w roku gdy objęliśmy rządy.

Efekty tych działań są wyraźnie widoczne w poziomie wynagrodzeń. Średnie wynagrodzenie w uczelniach wzrosło z 9 010 zł w roku 2023 do 10 878 zł w roku 2024, by w roku 2025 osiągnąć poziom11 627  zł. Oznacza to wzrost o ponad 29% w ciągu dwóch lat – wynik, który należy uznać za jednoznaczny dowód poprawy sytuacji materialnej środowiska akademickiego.
Spójrzmy dalej. W 2026 roku łączne nakłady na szkolnictwo wyższe i naukę wynoszą  prawie 44,7 mld zł (w budżetach wszystkich ministrów). Tylko budżet Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego to prawie  36 miliardów zł. W stosunku do roku 2025 to wzrost rzędu 1,73 miliarda zł.  Czyli 5,1 proc. w górę. - Czy to nam wystarcza? -Oczywiście, że nie. I oczywiście, że zrobimy wszystko, by w kolejnych latach było to jeszcze więcej pieniędzy. Ale nie mówmy dziś o zmniejszonym lub redukowanym finansowaniu na naukę, bo to jest zwyczajna nieprawda. 

Pamiętajmy o tym, że polska nauka to ogromny system, który finansowany jest z  wielu źródeł. Spójrzmy na środki, które popłynęły do uczelni i instytutów w ostatnich latach: 

  • ze środków z Krajowego Planu Odbudowy do podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki płyną ogromne  środki inwestycyjne na rozbudowę polskiego potencjału badawczego. To blisko 1,5 miliarda złotych na polską naukę, na nowoczesne laboratoria i infrastrukturę badawczą,
  • w ostatnich latach, nadzorowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju podpisało 485 umów o dofinansowanie na łączną kwotę dofinansowania ponad dwóch miliardów siedmiuset dwudziestu pięciu milionów złotych,
  • i kilka słów o programie, który jest dla mnie szczególnie istotny, który realizuje obietnice wyborcze Lewicy. W 2026 roku przeznaczymy ponad 400 milionów złotych na akademiki. Środki te pójdą na budowę, remonty, przebudowę oraz zakup obiektów z przeznaczeniem na akademiki dla studentów i doktorantów. 

Wspieramy polskich studentów i doktorantów, bo wiemy, że dzisiejsze ceny wynajmu często stanowią poważną barierę. Dostępne cenowo akademiki to konkretna odpowiedź na ten problem. Wielu młodych ludzi chcących studiować poza miejscem zamieszkania, potrzebuje po prostu dostępnego i stabilnego miejsca do życia.  Myślę, że program  ten udowadnia naszą determinację w poszukiwaniu pieniędzy na potrzeby związane z nauką - wszędzie gdzie to tylko możliwe - bo te 400 milionów wygospodarowaliśmy spoza budżetu ministerstwa. 

Aby móc wreszcie wybić się na niezależność technologiczną, musimy   przestać być jedynie odbiorcą innowacji. „Gaia AI Factory”, to inwestycja w sztuczną inteligencję warta 300 milionów zł, którą współfinansuje resort nauki. To znakomity przykład dobrze wydanych pieniędzy na innowacyjne technologie, rozwijane tu w Polsce. 

W naszym ministerstwie często pada słowo „umiędzynarodowienie” — otwarcie na świat i współpracę.  Na początku kadencji udało nam się zgromadzić w Warszawie wszystkich unijnych ministrów nauki i podpisać Deklarację Warszawską — gwarancję większych i sprawiedliwiej dzielonych środków na badania. To konkret, którego wcześniej brakowało.

Jesienią 2025 roku przedstawiliśmy projekt pierwszej Strategii Rozwoju Szkolnictwa Wyższego na lata 2025–2035 - plan, który wyznacza kierunek zmian dla polskich uczelni.
Chcemy nowoczesnych uczelni: konkurencyjnych, otwartych na świat i przyciągających najlepszych studentów także z zagranicy. Dlatego uszczelniliśmy system wizowy i wprowadziliśmy certyfikację językową - polska uczelnia ma być celem, a nie przystankiem do obchodzenia prawa.

I wreszcie: inspiracja. W 2025 roku polski astronauta dr Sławosz Uznański-Wiśniewski odwiedził 17 uczelni, spotykając się z blisko 15 tysiącami młodych ludzi. Pokazaliśmy, że polska nauka może inspirować i budzić dumę.

W końcu reformy, bo jak mówiłem, aby zwiększenie finansowania było skuteczne potrzebujemy głębokich zmian w systemie, który zastaliśmy.

W konsultacji ze środowiskiem naukowym, wprowadzamy reformę systemu ewaluacji, czyli oceny działalności naukowej, tak by był on bardziej uczciwy i przejrzysty. Nowy model wprowadza ocenę potencjału w zakresie nauki i kształcenia związaną z dotychczas niedocenianymi aktywnościami - tworzeniem dobrego miejsca pracy naukowców, uwzględniającą strategię rozwoju badań naukowych, rozwój kadr, mobilność pracowników, popularyzację, transfer osiągnięć nauki do dydaktyki oraz aspekt etyki w nauce.

Trwają prace nad nowelizacją ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce - to istotny etap dalszego rozwoju i usprawniania systemu szkolnictwa wyższego w Polsce. Zmieniamy prawo, bo zastane odstawało od realiów współczesności. 

W odpowiedzi na postulaty środowiska akademickiego powołano w 2025 roku szeroki, reprezentatywny Zespół z udziałem studentów, doktorantów, rektorów oraz instytucji systemowych, który wypracowuje kompleksowe rozwiązania obejmujące kluczowe obszary funkcjonowania uczelni – od jakości kształcenia, przez rozwój szkół doktorskich i system awansów naukowych, po warunki pracy i autonomię uczelni. 

Za naszych rządów Polska Akademia Nauk doczeka się reformy, o którą środowisko zabiegało od wielu lat.  Muszę tu również zaznaczyć, że budżet PAN jest rok do roku, systematycznie zwiększany: w 2024 roku było to 122 mln, 2025 rok 127 mln, w 2026 to 129,5 mln zł. Od przyszłego roku uruchomiany program doskonałościowy Rozwój Instytutów Naukowych, w którym instytuty będą mogły dostać nawet 1,5 miliona zł na badania. 

Idźmy dalej - cyfryzacja. Przenosimy administrację i obieg dokumentów w XXI wiek. 

Wyraźnym symbolem tej zmiany jest mLegitymacja studencka dostępna w aplikacji mObywatel. Od czerwca tego roku uczelnie zaczną wydawać absolwentom dyplomy wraz z suplementami w wersji elektronicznej, również dostępne w mObywatelu, które umożliwią szybką weryfikację informacji o wykształceniu.

Kolejna kwestia to bezpieczeństwo. Tragiczny incydent na Uniwersytecie Warszawskim uświadomił nam wszystkim, że musimy mocniej zadbać o to, by uczelnie były bezpieczną i przyjazną przestrzenią dla studentów i pracowników naukowych. Dlatego wzmocniliśmy ochronę uczelni, wprowadziliśmy szkolenia i programy reagowania kryzysowego, zainwestowaliśmy w infrastrukturę bezpieczeństwa. Za reformą poszły pieniądze - 200 mln zł na poprawę bezpieczeństwa, które trafiło do uczelni  w formie jednorazowych subwencji.

Podejmujemy działania na rzecz równości i przeciwdziałania mobbingowi w środowisku akademickim, przykładem Pakiet na rzecz równości w uczelniach i instytutach. Dajemy jasny sygnał: polskie uczelnie muszą być miejscem bezpiecznym, wolnym od przemocy, dyskryminacji i mobbingu. 

To oczywiście tylko część z efektów naszych działań, bo ministerstwo nieprzerwanie pracuje nad wieloma innymi zmianami i reformami, których cel jest jeden - dobrze rozwinięta, nowoczesna i silna nauka polska! 

Panie Marszałku, Wysoka Izbo,

Od pierwszego dnia naszego urzędowania walczymy o to, by głos naukowców i studentów nie był zagłuszany ani odkładany „na później”. Dialog między ministerstwem a środowiskiem akademickim nie jest fasadowy – jest ciągły, trwały i skuteczny. Nauka to nie koszt a fundament siły państwa a Lewica jest w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego po to aby nikt z rządu o tym nie zapomniał. Od lat słyszymy postulat: 3% PKB na naukę. I dziś powtarzam z pełnym przekonaniem — TAK! 3% PKB na naukę to nasz wspólny cel. Bardzo ambitny ale 
w dłuższej perspektywie realny. W ciągu najbliższych 5 lat chcemy osiągnąć pułap 2 % PKB na naukę. 

Właśnie w tym kierunku idziemy - i będziemy iść dalej. Będziemy dalej, systematycznie zwiększać finansowanie. Będziemy zwiększać nakłady na badania i rozwój. Będziemy dalej walczyć o zwiększenie udziału polskiej nauki w europejskich programach. Będziemy reformować i unowocześniać nasze instytuty badawcze oraz uczelnie. Będziemy remontować i budować nowe akademiki. Będziemy dalej zwiększać wynagrodzenia naukowców i wsparcie dla studentów oraz doktoratów.

Rząd i środowisko naukowe muszą działać wspólnie, dlatego mówię to wprost: potrzebujemy dialogu i dobrej woli ze wszystkich stron. 

Wspólnie zmieniajmy polską naukę! Wspólnie rozwijajmy Polskę! 

{"register":{"columns":[]}}