Zupa z gruszek ulęgałek u nas zwana „Gruscunka” z Zalesia
23.10.2026
W dniu 22 października 2026 r. na Listę Produktów Tradycyjnych została wpisana w kategorii: Gotowe dania i potrawy: „zupa z gruszek ulęgałek u nas zwana „Gruscunka” z Zalesia”.
Nazwa produktu:
zupa z gruszek ulęgałek u nas zwana „Gruscunka” z Zalesia
Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Półpłynna potrawa
Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Przyjmuje kształt naczynia, w którym jest podawana
Wielkość
Przyjmuje kształt naczynia, w którym jest podawana
Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Kolor waha się od jasnobrązowego do złocistobrązowego w zależności od stopnia dojrzałości gruszek
Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Jest zawiesista, lekko kleista z wyczuwalnymi cząstkami owoców
Smak i zapach
Smak lekko słodki, pochodzący od dojrzałych gruszek. Przyjemny zapach gruszek połączony z nutą cynamonu i goździków
Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego
Zupa z gruszek ulęgałek u nas zwana „Gruscunka” z Zalesia to tradycyjna zupa owocowa wywodząca się z terenów województwa lubelskiego, powiatu ryckiego. Jej nazwa wywodzi się od jej głównego składnika – gruszek ulęgałek, które nadają potrawie wyraźny, lekko słodki smak. Gruszki ulęgałki to drobne, dziko rosnące gruszki, które dawniej powszechnie występowały na miedzach, w zaroślach, przy polnych drogach i obrzeżach pól. Na terenach wiejskich powiatu ryckiego ulęgałki były cennym surowcem – nie wymagały sadzenia, ani pielęgnacji, a ich owoce dojrzewały wczesną jesienią. Były używane zarówno na surowo, suszone jak i w przetworach, a także jako składnik gruscunki.
Gruscunka przez lata była daniem codziennym, ale również odświętnym, przygotowywanym z pokolenia na pokolenie przez kobiety w gospodarstwach domowych.
W wielu domach jej przyrządzanie wiązało się z rytuałem wspólnego zbierania ulęgałek, ich suszenia, a następnie gotowania. Potrawa ta stanowiła wyraz szacunku do natury i umiejętności wykorzystywania lokalnych darów ziemi. Pachniała gruszką, śmietaną, cynamonem, a czasem ogniskiem i dymem, bo gotowano ją na kuchni opalanej drewnem. Zupa ta była szczególnie popularna w okresie jesienno-zimowym oraz w czasie postu, w tym na wieczerzę wigilijną kiedy unikało się dań mięsnych. Dziś wraca jako smak dzieciństwa, jako część lokalnej tradycji. Zupa ta to nie tylko przepis – to opowieść o życiu w zgodzie z naturą, o szacunku do prostych darów i wspólnocie.
Przepis na gruscunkę nie jest skomplikowany. Gruszki (świeże lub suszone – uprzednio namoczone) gotuje się w wodzie, z dodatkiem goździków, cynamonu i miodu lub cukru. Ugotowane do miękkości gruszki uciera się na jednolitą masę. Jeżeli zupa jest wodnista można zagęścić ją zawiesiną z mąki ziemniaczanej i odrobiny wody. Kolejno, zupę zabiela się mlekiem lub śmietaną. Zupa ta jest obecnie najczęściej podawana z roztartymi ziemniakami polanymi skwarkami.
Współcześnie tradycja przygotowania gruscunki wciąż jest obecna w niektórych gospodarstwach i podczas lokalnych wydarzeń kulturalnych. Jest symbolem kuchni ludowej powiatu ryckiego opartej na prostych składnikach, sezonowości i gospodarności.