Wyrok w sprawie Şener przeciwko Polsce (skarga nr 53371/18)
07.05.2026
Europejski Trybunał Praw Człowieka (dalej: „Trybunał” lub „ETPC”) wydał w dniu 7 maja 2026 r. wyrok o naruszeniu przez Polskę art. 1 Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (dalej: „Konwencja”) oraz art. 8 Konwencji w sprawie Şener przeciwko Polsce (skarga nr 53371/18). Wyrok nie jest ostateczny.
Skarżący, p. Adin Şener, był obywatelem Turcji, urodzonym w 1971 r. i zmarłym w 2024 r. Przybył do Polski w 1989 r., a następnie ożenił się z obywatelką polską, z którą miał córkę urodzoną w 2001 r. która po jego śmierci prowadziła sprawę przed ETPC w jego imieniu. Powołując się na art. 1 Protokołu nr 7 do Konwencji (gwarancje proceduralne dotyczące wydalenia cudzoziemców) oraz na art. 8 Konwencji (prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego), skarżąca zarzuciła, że jej ojciec nigdy nie został poinformowany o przyczynach swojego wydalenia.
Skarżący mieszkał w Polsce na podstawie wielokrotnie przedłużanych zezwoleń na pobyt czasowy i prowadził małą firmę. Jego ostatnie zezwolenie na pobyt czasowy zostało wydane w 2015 r. Skarżący złożył wniosek o przyznanie stałego pobytu, spotkał się z odmową Wojewody Mazowieckiego, czego powodem miało być stanowienie zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego i porządku publicznego, ze względu dawne oskarżenia o przestępstwa podatkowe i zatajenie informacji o tych postępowaniach przez petenta. Decyzja została podtrzymana przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Kiedy zostało wszczęte wobec skarżącego kolejne postępowanie karne, został on wpisany przez Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców do Wykazu cudzoziemców, których pobyt na terytorium Polski jest niepożądany. W związku z tym, w lipcu 2016 r., w drodze powrotnej do Polski z wakacji w Turcji, pan Şener został zatrzymany na granicy turecko-bułgarskiej i odmówiono mu wjazdu do strefy Schengen, mimo że jego zezwolenie na pobyt czasowy w Polsce było nadal ważne. Władze bułgarskie poinformowały go, że jego nazwisko znajduje się w Rejestrze Cudzoziemców Niepożądanych. W odpowiedzi na jego wnioski władze polskie poinformowały go, że wpis do Rejestru został dokonany ze względu na bezpieczeństwo narodowe i odmówiły ujawnienia informacji leżących u podstaw tego wpisu, twierdząc, że są one tajne. Wszelkie próby odwołania się od decyzji nie przyniosły powodzenia. Szczegółowe informacje zawarte w Wykazie nie zostały wyjawione i wskazano, że są one objęte tajemnicą. Po dwóch latach minął przewidziany okres w jakim dane skarżącego miały figurować w Wykazie, więc zostały one usunięte, a skarżący znów mógł podróżować do Polski. Skarżący umarł w Polsce w 2024 roku.
Trybunał stwierdził, że w niniejszej sprawie skarżący został poddany znacznym ograniczeniom w zakresie prawa do uzyskania informacji o okolicznościach leżących u podstaw decyzji o wydaleniu oraz prawa dostępu do informacji i treści dokumentów, na których oparł się organ wydający decyzję. Jednakże w jego ocenie, w świetle powyższych rozważań nie wydaje się, aby konieczność wprowadzenia takich ograniczeń została zbadana i uznana za należycie uzasadnioną przez niezależny organ na szczeblu krajowym. Trybunał zatem uznał za konieczne przeprowadzenie szczegółowej kontroli środków zastosowanych w postępowaniu przeciwko skarżącemu w celu zrównoważenia skutków tych ograniczeń, aby zachować istotę jego praw wynikających z art. 1 ust. 1 Protokołu nr 7 do Konwencji. Trybunał zauważył, że skarżący nie otrzymał żadnych informacji na temat zarzutów wobec niego, a tym bardziej takich, które wskazywałyby na konkretne działania z jego strony, które rzekomo zagrażały bezpieczeństwu narodowemu. Adwokat, który reprezentował go w postępowaniu dotyczącym wniosku o usunięcie jego danych z rejestrów, również nie miał dostępu do informacji niejawnych. W tych okolicznościach fakt, że ostateczna decyzja została podjęta przez niezależne organy sądowe wysokiego szczebla, nie wystarcza, aby zrównoważyć ograniczenia w wykonywaniu przez skarżącego jego praw procesowych. Podsumowując, biorąc pod uwagę całość postępowania oraz uwzględniając margines swobody przyznany państwom w takich sprawach, Trybunał stwierdził, że ograniczenia nałożone na korzystanie przez skarżącego z praw wynikających z art. 1 Protokołu nr 7 Konwencji były arbitralne i nie zostały zrównoważone w postępowaniu krajowym w sposób pozwalający na zachowanie istoty tych praw. W związku z tym, w ocenie ETPC, doszło do naruszenia art. 1 Protokołu nr 7 do Konwencji.
W przedmiocie zarzutu naruszenia art. 8 Konwencji, Trybunał uznał za konieczne ponowne potwierdzenie szerokiego marginesu swobody przysługującego państwom w kwestiach bezpieczeństwa narodowego oraz swojej własnej pomocniczej roli w tym zakresie. Stwierdził, że jest gotów przyjąć, że wydalenie skarżącego mogło służyć uzasadnionemu celowi ochrony bezpieczeństwa narodowego. Niemniej jednak, uznał, że w niniejszej sprawie pozostaje zatem do ustalenia czy proces decyzyjny, który doprowadził do ingerencji w życie prywatne i rodzinne skarżącego, w wystarczającym stopniu chronił interesy skarżącego na mocy art. 8 Konwencji. Trybunał uznał za konieczne zbadanie czy postępowanie krajowe zapewniało wystarczające gwarancje proceduralne. Po dokonaniu tejże analizy, Trybunał stwierdził, że w krajowym postępowaniu dotyczącym wpisania danych skarżącego do rejestrów ze względów bezpieczeństwa narodowego nie zapewniono odpowiednich i wystarczających gwarancji proceduralnych. Zdaniem ETPC było ono było wadliwe oraz nie wykazano przy tym, aby ingerencja w prawo skarżącego do poszanowania jego życia prywatnego i rodzinnego była konieczna w demokratycznym społeczeństwie. W związku z tym, Trybunał uznał również, że doszło do naruszenia art. 8 Konwencji.
Trybunał zasądził córce skarżącego kwotę w wysokości 12 500 euro tytułem zadośćuczynienia za poniesioną szkodę niematerialną oraz kwotę w wysokości 2 706 euro tytułem zwrotu kosztów postępowania.