Powrót

Wzmocnienie bezpieczeństwa kobiet w ciąży

14.01.2026

Nowe rozwiązanie systemowe, które przewiduje projekt rozporządzenia „Opieka nad kobietą w ciąży i kobietą rodzącą realizowana przez położną” ma zapewnić bezpieczeństwo w sytuacji nieplanowanego porodu. Projekt jasno określa kompetencje zespołu i wyrównuje dostęp do opieki położniczej. Polki nie będą rodziły na SOR-ach.

briefing prasowy nt. opieki okołoporodowej

Wiceminister Tomasz Maciejewski podkreśla funkcję interwencyjnych punktów położniczych, które będą powstawać na terenie szpitali bez oddziałów ginekologiczno-położniczych: „Nie będą się tam odbywać planowe porody fizjologiczne. To miejsca, w których będzie możliwość zapewnienia bezpieczeństwa w sytuacji nieplanowanego porodu, który może mieć gwałtowny przebieg. W Polsce zdarzają się one niezwykle rzadko”.

Celem nowych przepisów jest zwiększenie dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej z zakresu położnictwa w szpitalach oddalonych o więcej niż 25 km od najbliższej placówki realizującej świadczenia położniczo-ginekologiczne w trybie hospitalizacji. „Nowe rozwiązanie to odpowiedź na zmieniającą się demografię. W Polsce na świat przychodzi coraz mniej dzieci. W związku z tym zarządzający szpitalami coraz częściej decydują się na zamykanie oddziałów położniczych lub ich przekształcenie w oddział ginekologiczny. Chcemy zapewnić bezpieczeństwo i wyrównać dostęp do opieki położniczej” – tłumaczy min. Maciejewski.

W proponowanych rozwiązaniach dużą rolę odgrywa położna. Jej zadaniem będzie zbadanie ciężarnej, ocena stanu zaawansowania akcji porodowej i w razie konieczności przewiezienie  pacjentki karetką do szpitala, w którym znajduje się oddział położniczo-ginekologiczny. Przyjęcie porodu w izbie porodowej będzie miało charakter incydentalny i nastąpi wyłącznie w sytuacji, gdy stopień zaawansowania akcji porodowej uniemożliwi bezpieczny transport.

„W Polsce mamy bardzo dobrze przygotowane zawodowo położne. Ich kompetencje obejmują opiekę nad kobietą na wszystkich etapach życia. W trakcie studiów pierwszego stopnia każda studentka położnictwa musi odebrać co najmniej czterdzieści porodów, co zapewnia solidne przygotowanie praktyczne. Już po ukończeniu studiów licencjackich położne posiadają uprawnienia do samodzielnego odbierania porodów naturalnych” – przekonuje wiceminister Katarzyna Kęcka.

Prof. Grażyna Iwanowicz-Palus, konsultantka krajowa w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologiczno-położniczego zapewnia, że: „poziom wiedzy i umiejętności położnej został wyraźnie dostrzeżony w standardzie organizacyjnym opieki okołoporodowej. Jest wskazywana jako profesjonalistka przygotowana do samodzielnego sprawowania opieki nie tylko podczas ciąży. Położne są również przygotowane do samodzielnego prowadzenia porodu i sprawowania opieki w sytuacjach nagłych”.

Proponowane rozwiązania zakładają zorganizowanie opieki położnych w placówkach, w których nie funkcjonuje oddział ginekologiczno-położniczy, a które posiadają izbę przyjęć lub szpitalny oddział ratunkowy, wraz z zapewnieniem całodobowego dostępu do środka transportu z odpowiednim wyposażeniem oraz udziałem położnej i ratownika medycznego.

W placówkach tych zostanie wyodrębnione miejsce umożliwiające – w razie konieczności - bezpieczne przyjęcie porodu - tzw. interwencyjny punkt położniczy, czyli osobne, odpowiednio wyposażone i przystosowane do tego pomieszczenie. Nie są to punkty na SOR-ach czy izbach przyjęć, a specjalnie wydzielone pomieszczenia.

Prof. Ewa Wender-Ożegowska, krajowa konsultant w dziedzinie położnictwa i ginekologii dodaje: „Przy szpitalach mają powstać miejsca, gdzie w razie sytuacji gdy pacjentka nie byłaby w stanie dojechać do placówki z oddziałem ginekologiczno-położniczym, będzie objęta opieką. Z założenia w interwencyjnych punktach położniczych porody nie powinny się odbywać, ponieważ system ma zabezpieczyć nasze pacjentki w szpitalach z oddziałami położniczymi. W interwencyjnym punkcie położniczym położna zbada pacjentkę i oceni, czy poród jest na takim etapie, że może ona być bezpiecznie przetransportowana do najbliższego szpitala z oddziałem położniczym lub – w wyjątkowych przypadkach - odbierze poród na miejscu”.

„To co dla nas najważniejsze i co przyświeca temu projektowi, to bezpieczeństwo kobiet w ciąży. Nie można zapewnić odpowiedniej opieki i bezpieczeństwa w okresie okołoporodowym w miejscu, gdzie porody odbywają się incydentalnie. Ministerstwo Zdrowia wraz z ekspertami przygotowało rozwiązanie wzmacniające bezpieczeństwo, opracowane zgodnie z mapą potrzeb zdrowotnych” – podsumowuje prof. Mirosław Wielgoś, krajowy konsultant w dziedzinie perinatologii.

Oglądaj transmisję z konferencji

 

Zdjęcia (4)

{"register":{"columns":[]}}