Bezpieczeństwo Polski nie może czekać!
19.02.2026
Premier Donald Tusk i Wicepremier, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz obserwowali na poligonie w Zielonce testy dronów i systemów antydronowych, w tym systemu SAN, który w 90 proc. ma zostać sfinansowany w ramach programu SAFE. „Byliśmy świadkami pokazu nowych umiejętności, kompetencji i technologii, które będą służyły w przyszłości naszemu bezpieczeństwu” - mówił szef rządu. Nowoczesne uzbrojenie dla polskiej armii zostanie zapewnione dzięki możliwościom polskich firm zbrojeniowych, a także finansowaniu, który przygotował rząd. To prawie 5 proc. wydatków budżetu państwa na obronę oraz prawie 200 mld zł z unijnego programu SAFE. Prezes Rady Ministrów zaapelował, aby nie marnować czasu w sprawach polskiego bezpieczeństwa.
Polska musi przyspieszyć produkcję nowoczesnego uzbrojenia
Przewaga na polu walki coraz bardziej zależy od dronów, systemów przeciwdronowych oraz rozwiązań autonomicznych. Rząd chce, aby w zdecydowanej większości uzbrojenie to było produkowane w Polsce.
Nieprzypadkowo pokaz naszych możliwości ma miejsce w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia. Chodzi o połączenie gigantycznych możliwości finansowych – jeśli wszystko pójdzie dobrze z programem SAFE – zdolności technicznych i naukowych, kondycji polskiej gospodarki oraz możliwości wojska do wykorzystania tego potencjału. Ten czworokąt zapewni nam bezpieczeństwo
– powiedział Premier na poligonie w Zielonce.
Polska musi używać nadzwyczajnych środków, ponieważ wymaga tego od nas sytuacja geopolityczna.
Nie muszę nikogo przekonywać, jak niepewna stała się sytuacja międzynarodowa, zarówno w regionie, jak i na świecie. Tym bardziej nie jest to więc pokaz czy abstrakcja, ale przygotowanie do sytuacji, w której być może nasz kraj będzie musiał wykorzystać wszystkie możliwości
– ocenił Donald Tusk.
Sytuacja jest bardzo poważna. Musimy wykorzystać każdą możliwość dla poprawy naszego bezpieczeństwa.
Zwróciłem się apelem do wszystkich, którzy mają cokolwiek do powiedzenia, żeby nie marnować dnia ani godziny, bo potrzeba jest tu i teraz. Musimy do końca wykorzystać wielki potencjał – finansowy, gospodarczy, naukowy i militarny – który wyróżnia dzisiaj Polskę w skali całego kontynentu
– podkreślił szef rządu.
Szczególnie ważna w tym kontekście jest realizacja program SAFE.
SAFE znaczy bezpieczny. Niech nikomu w Polsce nie przyjdzie do głowy, żeby zablokować ten program, bo to będzie oznaczało uderzenie w samo serce polskich programów bezpieczeństwa. Tu nie ma miejsca na politykę czy jakieś partyjne konflikty
– zaapelował Prezes Rady Ministrów.
Przyspieszenie polskiej produkcji zbrojeniowej jest warunkiem koniecznym naszego bezpieczeństwa.
Polska staje się unijnym liderem, jeśli chodzi o łączenie nauki z nowoczesną technologią. Rząd chce, aby krajowe oraz europejskie środki zdynamizowały polską gospodarkę – w szczególności przemysł zbrojeniowy oraz badania naukowe.
Świat chce kupować polskie „Borsuki” i Pioruny”
Dzięki programowi SAFE Polska może otrzymać prawie 200 mld zł, z czego 80 proc. trafić do polskich firm – zarówno państwowych, jak i prywatnych. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na budowę obrony powietrznej i przeciwdronowej.
Skala tych projektów jest naprawdę bezprecedensowa. Tylko w systemie obrony SAN będziemy mieli do dyspozycji 700 pojazdów. To będą „Legwany” i „Jelcze” produkowane w Polsce
– poinformował Premier.
Zwiększona produkcja zbrojeniowa to także szansa na rozwój polskiej gospodarki.
Już dzisiaj zainteresowanie na świecie polskimi „Borsukami” czy „Piorunami” przekracza nasze możliwości. Będziemy prowadzić strategię „win-win”. To znaczy, że pieniądze będziemy wykorzystywali nie tylko na rzecz naszego bezpieczeństwa, ale także na rozwój gospodarczy
– zaznaczył Donald Tusk.
Jednocześnie poinformował, że Polska wychodzi dziś z Konwencji Ottawskiej, która zakazuje użycia, składowania i produkcji min przeciwpiechotnych. Przy tej okazji szef rządu przekazał, że w trakcie finalizacji jest nowoczesny, polski system narzutowego minowania „Bluszcz”.
Turbo doładowanie dla armii i pełna mobilizacja przemysłu obronnego
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że współpraca przemysłu zbrojeniowego, nauki oraz administracji państwowej stanowi fundament rozwoju zdolności obronnych Polski.
Program SAFE to dziś najlepsze rozwiązanie, które daje turbo doładowanie zdolnościom polskiej armii. W ten sposób uwalniamy środki w budżecie, żeby reagować na rozwój naszej techniki wojskowej
– ocenił szef MON.
Wojna w Ukrainie pokazała, jak ważne jest tempo działania i zdolność do szybkiego zwiększania produkcji uzbrojenia. W tym kontekście istotne są rosnące możliwości naszego przemysłu zbrojeniowego, w tym spółek należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Każdy dzień, w którym Ukraina zużywa potencjał Federacji Rosyjskiej, to czas dany Polsce i NATO na odrobienie lekcji i wzmocnienie własnego bezpieczeństwa. Nie możemy zmarnować ani godziny
– zaznaczył Władysław Kosiniak-Kamysz.
Silna, dobrze wyposażona armia oraz niezależny przemysł zbrojeniowy to fundament bezpieczeństwa Polski.
Apel o pilne opuszczenie Iranu
Podczas wypowiedzi na poligonie w Zielonce Premier zaapelował także do wszystkich polskich obywateli przebywających w Iranie, aby natychmiast opuścili ten kraj. Jak przekazał, ryzyko wybuchu dużego konfliktu jest bardzo realne i sytuacja może się gwałtownie pogorszyć w ciągu najbliższych godzin lub dni. W takim scenariuszu przeprowadzenie ewentualnej ewakuacji może okazać się niemożliwe.
Chciałbym uświadomić wszystkim polskim obywatelkom i obywatelom, którzy są jeszcze w tej chwili w Iranie albo - nie daj Bóg - wybierają się do tego kraju. I mówię to też w imieniu ministra spraw zagranicznych, premiera Sikorskiego, który do mnie dzwonił jeszcze tuż przed przyjazdem na poligon - proszę natychmiast opuścić Iran i w żadnym wypadku nie wybierać się do tego kraju
- przekonywał szef rządu.
Jednocześnie podkreślił, żeby to ostrzeżenie potraktować niezwykle poważnie.