Deregulacja 2.0 - systemowe upraszczanie przepisów
20.02.2026
Rok po rozpoczęciu procesu deregulacji rząd podsumował efekty wspólnych działań ze stroną społeczną. Z 354 postulatów przyjętych przez Radę Ministrów, 126 już weszło w życie, a prace nad kolejnymi trwają. „Deregulacja to coś, do czego się zobowiązaliśmy. Coś, co przeprowadziliśmy już w pewnym zakresie i coś, co traktujemy jeszcze raz jako zobowiązanie” - powiedział podczas prezentacji pierwszego raportu poświęconego procesowi upraszczania przepisów Minister ds. Nadzoru nad Wdrażaniem Polityki Rządu Maciej Berek. To dopiero początek trwałej zmiany sposobu tworzenia prawa w Polsce. Celem jest państwo o prostych, bardziej przewidywalnych i przyjaznych przepisach.
Dzięki deregulacjom Polska rozwija się szybciej
Deregulacja była jednym z kluczowych elementów zmiany prowadzenia polityki gospodarczej. To jeden z powodów, dla których Polska dziś znajduje się w czołówce najszybciej rozwijających się gospodarek Unii Europejskiej.
Rok temu Premier Donald Tusk mówił na GPW o roku przełomu. To był czas, kiedy polska gospodarka po latach drożyzny i spowolnienia wychodziła na prostą. Dziś dane pokazują, że 2026 jest rokiem przyspieszenia
- przypomniał rzecznik rządu Adam Szłapka
Zagraniczni partnerzy patrzą obecnie na Polskę z podziwem oraz zazdrością i próbują przenieść rozwiązania w zakresie deregulacji na swój grunt.
Wzrost gospodarczy, bardzo niska inflacja i niskie bezrobocie stawiają Polskę w czołówce dużych gospodarek Unii Europejskiej. Dzisiaj jesteśmy uważani za wzór dobrze funkcjonującej gospodarki. (…) Rok temu zmieniono podejście do legislacji i postawiono na deregulację. Ten proces wspomógł rozwój polskiej gospodarki
- powiedział Adam Szłapka.
Deregulacja nie jest jednorazową akcją, lecz procesem, który ma realny wpływ na warunki prowadzenia działalności gospodarczej. To element szerszej strategii wzmacniania konkurencyjności polskiej gospodarki i upraszczania relacji obywatel – państwo.
Rząd nie zwalnia tempa
Upraszczanie przepisów to zobowiązanie, które rząd konsekwentnie realizuje. Przedstawiony dziś raport "Deregulacja. Znosimy bariery, ułatwiamy życie" prezentował dotychczasowe działania i plan na kolejne etapy.
Deregulacja to sposób myślenia o relacji między państwem, a przedsiębiorcą i obywatelem. To nie jest akcja, którą się kiedyś podejmuje i zamyka. To zobowiązanie, które ma stać się trwałym elementem procesu stanowienia prawa
- tłumaczył Minister ds. Nadzoru nad Wdrażaniem Polityki Rządu Maciej Berek.
4 marca ub.r. rząd powołał zespół deregulacyjny pod kierownictwem Macieja Berka.
Otrzymaliśmy 522 postulaty od strony społecznej, z czego 354 przyjęliśmy do realizacji. Spośród nich 126 realnych zmian już weszło w życie. Pracujemy jeszcze nad 161 zmianami, które będziemy wdrażali w nadchodzących tygodniach
- powiedział Minister Maciej Berek.
Wprowadzone i planowane zmiany w przepisach są skuteczne, ponieważ zostały wypracowane między stroną rządową, a stroną społeczną na czele z przedsiębiorcą Rafałem Brzoską. Zadanie przygotowania 300 postulatów zmian w ciągu 100 dni powierzył mu Premier Donald Tusk.
Chcemy i będziemy dalej upraszczali system prawny. Jednocześnie w bieżącym procesie stanowienia prawa będziemy dbali, aby nie tworzyć nowych nadregulacji
Rząd finalnieprzyjął do realizacji aż 354 projekty, a tempo prac zespołów było niezwykle intensywne.
Deregulacja 2.0
Równocześnie rząd rozpoczyna kolejny etap – Deregulację 2.0. Oprócz dokończenia pierwszej fazy, planowane są systemowe zmiany w prawie podatkowym, postępowaniach sądowych oraz wzmocnieniu lokalnego udziału firm w zamówieniach.
Deregulacja to ma być sposób myślenia o tworzeniu prawa. Deregulacja to nie tylko czyszczenie systemów prawa, to przede wszystkim ustawienie filtrów, dzięki którym nie będą tworzone nadregulacje, które później trzeba by było wyregulować
- podsumował Minister ds. Nadzoru nad Wdrażaniem Polityki Rządu.
Celem, który niezmiennie przyświeca pracom strony rządowej i społecznej jest państwo o prostych, bardziej przewidywalnych i przyjaznych dla obywateli oraz przedsiębiorców przepisach.
To polscy przedsiębiorcy tworzą historię
Ruch społeczny, który wspiera proces deregulacji, czyli inicjatywa „SprawdzaMY”, jest przedsięwzięciem bez precedensu w skali kraju i Europy. W inicjatywę zaangażowało się ponad 600 ekspertów pracujących pro bono.
To jest unikalny ruch w skali Europy. My tworzymy historię. To najskuteczniejsza jak dotąd inicjatywa deregulacyjna, ale nie tylko w Polsce. To jest jedna z najskuteczniejszych inicjatyw tego typu w skali Unii Europejskiej. W Polsce jest 2,5 miliona przedsiębiorców. Stanowią oni 74% polskiego PKB. Zatrudniają 75% Polaków, którzy pracują w sektorze prywatnym. Większość z nich pracuje dla polskich przedsiębiorców, a głos dotychczas 2,5 miliona ludzi nie był słyszalny. I trzeba powiedzieć sobie jasno, że nie ma Polski silnej, nie ma Polski w G20 bez silnego ramienia biznesowego
- powiedział Koordynator projektu „SprawdzaMY” Adam Malinowski.
Za pośrednictwem strony internetowej inicjatywy „SprawdzaMY” zgłoszono 16 tysięcy pomysłów, oddano ponad 700 tysięcy głosów, a po analizie wyłoniono 522 konkretne postulaty. Inicjatywa miała charakter apolityczny i koncentrowała się na rozwiązaniach korzystnych dla wszystkich ogniw gospodarki.
Konkretne ułatwienia dla przedsiębiorców i obywateli
Wśród zmian, które już obowiązują, znalazły się rozwiązania odczuwalne zarówno dla firm, jak i zwykłych obywateli – milionów Polek i Polaków. To m.in. rozszerzenie zasady „milczącej zgody”, domniemanie niewinności podatnika, cyfryzacja postępowań sądowych, wyższy limit zwolnienia z VAT czy uproszczenie obowiązków związanych z PIT-11. Zmiany objęły także osoby z trwałą niepełnosprawnością, które nie muszą już cyklicznie odnawiać orzeczeń.
To, co było dla mnie ważne w tej pracy, to szczerość i prawdziwość dialogu oraz wzajemne rozumienie swoich argumentów. Czasami te perspektywy są różne, ale byliśmy w stanie je sobie uczciwie przedstawić. Dzięki temu, pomimo bardzo intensywnej pracy, bardzo długich czasami spotkań, mam wrażenie, że kończyliśmy je w atmosferze wzajemnego zrozumienia, a o to też chodziło
- podkreślił Minister Maciej Berek.
Ważnym elementem deregulacji jest także cyfryzacja wymiaru sprawiedliwości. Elektroniczna komunikacja w postępowaniach cywilnych i karnych ma przyspieszyć sprawy i ograniczyć biurokrację. Usługi – dotychczas dostępne tradycyjne, a dziś cyfrowe – są również w naszych rękach. mObywatel – aplikacja, która staje się bramą do usług publicznych, umożliwia korzystanie z cyfrowych dokumentów i w przyszłości pozwoli sprawdzić m.in. stan środków emerytalnych. Wśród pozostałych ważnych zmian są m.in. rezygnacja z papierowych kopii do ZUS, PIT-11 w wygodnej formie, jedna baza przedsiębiorców zamiast kilku rejestrów czy wyższy próg w Prawie zamówień publicznych.
Część rozwiązań – 18 zmian deregulacyjnych – nie weszła w życie z powodu weta Prezydenta. Dotyczyły one m.in. czytelniejszych rachunków za prąd, wsparcia dla inwestycji w odnawialne źródła energii czy złagodzenia sankcji za niecelowe błędy podatkowe.
Perspektywa spojrzenia pana Prezydenta w niektórych sprawach trochę nas zaskoczyła. Będziemy analizowali każdą z tych rzeczy i wszędzie tam, gdzie uznamy, że warto, będziemy się starali z tą inicjatywą legislacyjną powrócić
- powiedział Maciej Berek.
Minister ds. Nadzoru nad Wdrażaniem Polityki Rządu dodał, że proponowane zmiany nie miały charakteru politycznego, lecz były odpowiedzią na konkretne potrzeby obywateli i przedsiębiorców.
Materiały
Raport "Deregulacja. Znosimy bariery, ułatwiamy życie"Raport_-_Deregulacja_-_znosimy_bariery,_ułatwiamy_życie.pdf 9.02MB