Pakiet CPN, czyli „Ceny Paliwa Niżej”
26.03.2026
„Jeszcze dziś, na nadzwyczajnym posiedzeniu, Rada Ministrów podejmie decyzje, aby ceny paliw w Polsce były możliwie najniższe w sytuacji ich dramatycznego wzrostu na świecie” - zapowiedział Premier Donald Tusk. Wysokie ceny paliw są konsekwencją wojny na Bliskim Wschodzie. Rząd podejmuje działania prowadzące do obniżenia cen na stacjach benzynowych w ramach pakietu CPN - „Ceny Paliwa Niżej”. Chodzi o obniżkę VAT i akcyzy oraz wprowadzenie maksymalnej ceny na stacjach. Wprowadzony zostanie także podatek od nadmiarowych zysków koncernów naftowych, tak aby nikt nie zarabiał na kryzysie kosztem obywateli. Jeśli wprowadzenie zmian zaakceptują Parlament i Prezydent, to jeszcze przed Wielkanocą ceny na stacjach spadną o ok. 1,2 zł na litrze każdego paliwa.
Rząd wprowadza pakiet CPN
Wojna na Bliskim Wschodzie spowodowała gwałtowny wzrost cen paliw na całym świecie, w tym w Polsce. W tej sytuacji rząd podejmuje rozwiązania, które ograniczą skutki kryzysu paliwowego i obniżą ceny na stacjach benzynowych.
Jeszcze dziś, na nadzwyczajnym posiedzeniu, Rada Ministrów podejmie decyzje, aby ceny paliw w Polsce były możliwie najniższe
– zapowiedział Donald Tusk.
Rozwiązanie jest możliwe dzięki rządowemu pakietowi CPN – „Ceny Paliwa Niżej”.
Pamiętamy z przeszłości, że można było obniżać VAT i akcyzę, ale mimo to okazywało się, że końcowe ceny dla klienta nie tylko nie malały, ale nawet rosły. W związku z tym, nasz pakiet ma nie tylko uruchomić możliwości państwa, ale także uniemożliwić zarabianie na kieszeni polskich podatników i kierowców
– wyjaśnił Premier.
Jeżeli te propozycje zostaną zaakceptowane przez Parlament i podpisane przez Prezydenta najszybciej jak się da, to jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi ceny na stacjach benzynowych spadną o ok. 1,2 zł na litrze każdego paliwa.
Tańsze paliwo jeszcze przed Wielkanocą
Rządowy pakiet CPN przewiduje bezkompromisowe rozwiązania.
Obniżymy stawkę VAT na paliwa z 23 proc. do 8 proc., a także akcyzę – do minimum wymaganego przepisami unijnymi, czyli o 29 groszy na benzynie i 28 groszy na oleju napędowym
– zapowiedział szef rządu.
Na czas obowiązywania obniżonych stawek VAT i akcyzy rząd wprowadzi także maksymalną cenę detaliczną paliw.
Minister Energii będzie codziennie ustalał cenę maksymalną na podstawie wskaźników średniej ceny hurtowej oraz minimalnych kosztów operacyjnych. To jest rozwiązanie na czas kryzysu wojennego
– wyjaśnił Prezes Rady Ministrów.
Rząd przygotowuje także kolejne rozwiązania, w tym podatek od nadmiarowych zysków koncernów naftowych, które korzystają na podwyżkach cen ropy.
Sytuacja jest paradoksalna - im wyższe ceny na rynkach światowych, tym więcej ludzie płacą na stacjach benzynowych, ale ci, którzy działają w tym biznesie, mają większe zyski. Dlatego w takich przypadkach rząd również będzie reagować, wprowadzając podatek od nadmiarowych zysków koncernów
– podkreślił Donald Tusk.
Nowe rozwiązania powinny wejść w życie szybko – jeszcze przed Wielkanocą.
Jestem przekonany, że wszystkie organy władzy państwowej, których zaangażowanie jest niezbędne w tym procesie, zrozumieją znaczenie tych zmian i że nie będziemy musieli czekać na odpowiednie decyzje i podpis
- dodał szef rządu.
Prezes Rady Ministrów zapowiedział ponadto, że nie przewiduje wprowadzania limitów sprzedaży paliwa na stacjach, chyba że pojawi się tzw. turystyka paliwowa – wówczas rząd podejmie odpowiednie działania.