W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

Premier Mateusz Morawiecki - musimy stać na straży prawdy o przeszłości także po to, aby budować przyszłość

01.09.2022

Premier Mateusz Morawiecki wziął udział w obchodach 83. rocznicy niemieckiej agresji na Polskę w Wieluniu. Miasteczko było pierwszą ofiarą wojny. Niemcy, bez wypowiedzenia działań wojennych, o 4:40 zrzucili bomby na to bezbronne miasto.

Obchody 83. rocznicy wybuchu II wojnej światowej w Wieluniu.

- Dziś musimy wszyscy stać na straży prawdy, właśnie w imieniu tamtych ofiar, musimy stać na straży prawdy, prawdy o przeszłości, właśnie także po to, by budować przyszłość, bo w tę przyszłość musimy iść razem z tymi, którzy umarli podczas II wojny światowej - zginęli, zostali zamordowani w okrutny, bestialski sposób przez niemieckich najeźdźców – podkreślił premier podczas uroczystości upamiętniających.

Atak na bezbronne miasto

- 83 lata temu też był podobny poranek, tak jak dzisiaj. Wkrótce miał nadejść świt. Ale dla wielu mieszkańców Wielunia ten świt nigdy nie nadszedł, bo właśnie tutaj 46 ton bomb zrzuconych na Wieluń znaczyło pierwsze kroki na szlaku II wojny światowej, najkrwawszej wojny w dziejach ludzkości – zaczął premier.

Atak na Wieluń był symboliczny dla rozpoczynającej się II wojny światowej. Niemcy zbombardowali bezbronne miasto. Do nalotu doszło 1 września 1939 roku. O godz. 4:40 śpiące miasto zaatakowało czternaście samolotów z czarnymi krzyżami. Pierwsze bomby spadły na wieluński szpital Wszystkich Świętych. W nalocie zginęły 32 osoby - pacjenci i personel szpitala. Uważa się, że były to pierwsze ofiary wojny.

Koszmar wojny

- Często mówi się o milionach ludzi, a zapomina się, że za każdym człowiekiem kryje się indywidualna, osobista tragedia i koszmar wojny – zaznaczył premier Morawiecki.

Podczas przemówienia szef polskiego rządu przypomniał o milionach ofiar, które zginęły w Polsce podczas II wojny światowej, zabitych bez litości przez najeźdźców. Przywołał także imiona i historie niektórych z nich.

- Dla małych chłopców Marianka, Henia, Tadzia Banasińskich tu, z Wielunia w wieku od 7 do 12 lat nie było tego jutra. Trzej bracia zginęli właśnie tamtego dnia. 1 września. Pomyślmy, kiedy rozmawiamy z innymi o II wojnie światowej o losie wszystkich ludzi, którzy zginęli, o losie właśnie tych chłopów, dziewcząt - powiedział.

Pamięć i prawda

- Dlatego i my dziś musimy pamiętać, dbać o prawdę, myśleć i dbać o zadośćuczynienie i to powinny być główne przesłanki przyświecające nam, gdy o II wojnie światowej dziś myślimy i pamiętamy - zaznaczył premier.

Mateusz Morawiecki podkreślił jak ważna jest pamięć o ofiarach najkrwawszej wojny w historii. Kluczowa jest również prawda o zbrodniach i jasne wyrażenie, że przyszłość nie ma prawa istnieć bez szacunku do przeszłości i dbałości o zadośćuczynienie.

- Całą tę historię trzeba zobaczyć od jej początku do samego końca, do niszczenia śladów zbrodni, wyciągania, palenia, ekshumowania zwłok, mielenia tych zwłok po to, by nie było śladów. Dlatego kiedy wspominamy, przypominamy tamte dni, musimy mieć świadomość, że cała niemiecka machina zbrodni brała udział w unicestwieniu Polski - powiedział szef rządu.

Wideo

Zdjęcia (9)

{"register":{"columns":[]}}