Tylko jedność i presja Zachodu może skłonić Rosję do pokoju
06.01.2026
„Trzeba cały czas mocno naciskać na Rosję, włącznie z sankcjami, aby skłonić ją do poważnego potraktowania wysiłków na rzecz pokoju” - ocenił Premier Donald Tusk po zakończeniu międzynarodowych rozmów tzw. Koalicji Chętnych. Liderzy zebrani w Paryżu rozmawiali dziś na temat gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa w sytuacji zawieszenia broni lub zawarcia pokoju między Rosją a Ukrainą. Polska rola w tym procesie będzie fundamentalna. Szef rządu poinformował, że znajdziemy się wśród 4 krajów, które mają decydować o tym, jakie działania będą podejmowane po zakończeniu wojny. Jak wyjaśnił, będziemy wiodącym państwem, jeśli chodzi o kwestie logistyczno-organizacyjne. Jednocześnie Prezes Rady Ministrów po raz kolejny wykluczył obecność polskich żołnierzy w Ukrainie. Liderzy Koalicji Chętnych przyjęli dziś Deklarację Paryską, która jest potwierdzeniem woli współpracy europejsko-amerykańskiej.
Tylko wspólne stanowisko Zachodu może powstrzymać Rosję
Kraje, które tworzą Koalicję Chętnych, wspierają Kijów w celu zakończenia wojny ukraińsko-rosyjskiej. W Paryżu spotkali się m.in. liderzy państw europejskich oraz specjalni wysłannicy USA S. Witkoff oraz J. Kushner, którzy prowadzą negocjacje ze stroną ukraińską i przygotowują razem z Europejczykami pokój w Ukrainie.
Oczywiście za wcześnie, żeby ogłaszać przesadnie optymistyczne komunikaty. Do pokoju potrzebna jest przede wszystkim pozytywna decyzja agresora o zakończeniu działań wojennych
– podkreślił Donald Tusk po spotkaniu w Paryżu.
Obecnie potrzebne jest sukcesywne uściślanie stanowisk Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej oraz innych państw tworzących Koalicję Chętnych, takich jak Kanada, Turcja czy Norwegia.
Z każdym tygodniem jesteśmy bliżej konkretnych rozwiązań. Dzisiaj rozmawialiśmy już o bardziej szczegółowych kwestiach, akceptowanych także przez Waszyngton, jeśli chodzi o gwarancje bezpieczeństwa i rolę poszczególnych państw. I to wygląda już naprawdę obiecująco
– ocenił Premier.
Aby jednak skłonić Rosję do pokoju, potrzebny jest nieustanny nacisk na Moskwę.
Z dużą nadzieją przywitaliśmy deklarację Prezydenta Trumpa i gotowość zgłoszoną przez uczestników dzisiejszego spotkania do wytwarzania presji na Rosję, włącznie z sankcjami, jeśli będzie taka potrzeba. Moskwę trzeba skłonić do tego, żeby usiadła wreszcie na serio do stołu i rozmawiała o warunkach pokoju
– powiedział szef rządu.
Jeśli uda się to uzyskać, rola Polski w zabezpieczeniu działań państw wspierających Ukrainę po wojnie będzie miała charakter fundamentalny.
Każde z zadań ma swojego narodowego lidera i wśród tych 4 państw, które będą decydowały o tym, jak działać po zakończeniu wojny, Polska będzie wiodąca, jeśli chodzi o kwestie logistyczno-organizacyjne
– poinformował szef rządu.
Jednocześnie nasi partnerzy nie oczekują obecności polskich wojsk w Ukrainie.
Prezes Rady Ministrów ocenił ponadto, że daleko idące deklaracje amerykańskie dotyczące uczestnictwa USA w gwarancjach bezpieczeństwa i w odbudowie Ukrainy, dają ostrożne powody do optymizmu.
Warszawa wzorem rozwoju gospodarczego dla Kijowa
Według USA, Ukraina może brać przykład z Polski w kontekście odbudowy swojej gospodarki po zakończeniu działań wojennych.
Było mi miło słyszeć, kiedy strona amerykańska dodawała odwagi i wiary Ukrainie mówiąc, że Polska jest modelowym przykładem tego, jak można podnieść się z upadku gospodarki, przeprowadzając ambitne reformy i prowadząc przez lata dobrą politykę
– zaznaczył Prezes Rady Ministrów.
Zacytował też wysłannika Prezydenta Trumpa J. Kushnera, który ocenił, że Ukraina ma szansę osiągnąć takie sukcesy, jakie osiągnęła Polska.
Przypomina mi to przesłanie, które przekazałem w orędziu noworocznym do Europejczyków: “Be like Poland”. Mniej więcej to samo powtórzyli dzisiaj Amerykanie. To powód do satysfakcji, że nie tylko my widzimy, jak wielką i pozytywną drogę przeszedł nasz kraj
– podkreślił Donald Tusk.
Jednocześnie Premier poinformował, że o roli Polski w procesie pokojowym będzie rozmawiał z Prezydentem Karolem Nawrockim. Do spotkania ma dojść jeszcze w tym tygodniu.
Liderzy Koalicji Chętnych przyjęli dziś Deklarację Paryską, która jest potwierdzeniem woli współpracy europejsko-amerykańskiej na rzecz bezpieczeństwa Ukrainy i jej odbudowy po wojnie.