W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

„Dzięki Wam istnieje nasza wspólnota narodowa”

07.03.2018

- Chciałem serdecznie podziękować Paniom za to, że ukształtowałyście nas wszystkich tak, że jesteśmy dumni z Polski. Że jesteśmy gotowi poświęcić wszystko co mamy dla naszej wspólnoty narodowej. Gdyby nie ten przykład, który Panie dałyście, ta wspólnota by nie istniała, byłaby dużo słabsza niż jest dziś – powiedział Mariusz Błaszczak minister obrony narodowej podczas spotkania z weterankami.

070318_MMB_Kombatantki_WKRol_01

W środę Mariusz Błaszczak minister obrony narodowej spotkał się z weterankami, uczestniczkami Powstania Warszawskiego, kobietami, które całe swoje życie poświęciły służbie Ojczyźnie i walce o jej niepodległość. Spotkanie odbyło się w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej przy ul. Klonowej w Warszawie.  

Minister Błaszczak przypomniał, że w historii Polski rola kobiet zawsze była bardzo istotna. - Pamiętamy na przykład szczególnie trudny czas po Powstaniu Styczniowym, kiedy to dzięki postawie Polek tożsamość narodowa nie zniknęła. Była na tyle silna, że pozwoliła, żeby sto lat temu Polska odzyskała niepodległość – mówił szef MON.

 

- Pań osobista ofiara złożona podczas II wojny światowej jest czymś niezwykłym, czymś co jest godne najwyższych słów szacunku i uznania. Jeszcze raz za to bardzo dziękuję. Dla mnie postawa Pań, które uczestniczyły m.in. w Powstaniu Warszawskim zawsze była, jest i będzie wzorem oddania i postawy, która świadczy o miłości do Ojczyzny – podkreślał minister.

Mariusz Błaszczak w rozmowie z weterankami podziękował im również za to, że to właśnie one są wzorem dla kobiet, które dziś służą w Wojsku Polskim.

Obecna na spotkaniu Halina Rogozińska, ps. Mała zaznaczyła jak ważna jest dla niej i innych weteranek pamięć i życzliwość. - Przez wiele lat byłyśmy niezauważane. Sama doznałam wielu rewizji w domu, nachodzenia, zastraszania. To były ciężkie lata.  Dzisiaj doceniamy i dziękujemy za zainteresowanie i życzliwość – mówiła. 

Zdjęcia (4)