Powrót

Ku pamięci poległych w katastrofie smoleńskiej

10.04.2026

- Łączy nas pamięć, tożsamość i szacunek dla tych, którzy w drodze do Lasu Katyńskiego, w celu upamiętnienia rocznicy mordu katyńskiego, zginęli w tragicznej katastrofie. Zginęli, bo pełnili służbę dla Polski. Nie lecieli tam przecież bez przyczyny. Powód był jasny i wyraźny: nie zapomnieć o tych, którzy ponieśli męczeńską śmierć w Lesie Katyńskim i byli więzieni w różnych miejscach Związku Radzieckiego. Polscy oficerowie, elita narodu polskiego, została tam bestialsko zamordowana. Ten dzień zmienił Polskę. Chciałoby się powiedzieć, że ofiarę ponieśli: Prezydent Rzeczypospolitej świętej pamięci profesor Lech Kaczyński wraz z małżonką, prezydent Ryszard Kaczorowski, najważniejsi dowódcy na czele z szefem Sztabu Generalnego WP, generałem Franciszkiem Gągorem. Ponieśli ją duchowni, parlamentarzyści wszystkich formacji ówczesnego parlamentu, ponieśli pracownicy i ci, którzy służyli: piloci, obsługa, ochroniarze. Funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, którzy brali udział w zabezpieczeniu tej wizyty - powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości upamiętniających ofiary katastrofy pod Smoleńskiem.

W piątek, 10 kwietnia 2026 roku, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wziął udział w obchodach 16. rocznicy katastrofy smoleńskiej, które odbyły się w Krakowie. Jednocześnie przedstawiciele kierownictwa resortu obrony narodowej uczestniczyli w uroczystościach centralnych w Warszawie. Sekretarz stanu w MON Paweł Bejda oddał hołd ofiarom na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, biorąc udział w ceremonii przy Pomniku Ofiar Katastrofy Smoleńskiej oraz składając wieńce na grobach zmarłych, w tym przy mogile Stanisława Jerzego Komorowskiego na Powązkach Cywilnych.

W piątek, 10 kwietnia 2026 roku, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wziął udział w obchodach 16. rocznicy katastrofy smoleńskiej, które odbyły się w Krakowie. Jednocześnie przedstawiciele kierownictwa resortu obrony narodowej uczestniczyli w uroczystościach centralnych w Warszawie. Sekretarz stanu w MON Paweł Bejda oddał hołd ofiarom na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, biorąc udział w ceremonii przy Pomniku Ofiar Katastrofy Smoleńskiej oraz składając wieńce na grobach zmarłych, w tym przy mogile Stanisława Jerzego Komorowskiego na Powązkach Cywilnych.

- Dziś, jako minister obrony narodowej, przychodzę tu w szczególnej roli. W Krakowie spoczywa dwóch generałów: generał Bronisław Kwiatkowski, dowódca operacyjny sił zbrojnych, który spoczywa na Salwatorze oraz generał broni Włodzimierz Potasiński, dowódca Wojsk Specjalnych. Wojsko straciło wtedy niemal wszystkich najważniejszych dowódców, którzy przez lata budowali potencjał i etos armii. Jestem tu z dowódcą garnizonu krakowskiego i 2. Korpusu Polskiego, Dowództwa Komponentu Lądowego, generałem broni Adamem Joksem, aby wraz z żołnierzami oddać honor wszystkim ofiarom na czele ze Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. To dla wojska był bardzo trudny dzień. Armia musiała wtedy szybko wyznaczyć następców; musi być zawsze gotowa na takie wyzwania. Składając przysięgę, bierze się odpowiedzialność za to, by ci, którzy przyjdą po nas, byli gotowi. Wojsko się z tego wywiązało, ale tej straty nigdy nie da się prosto odrobić. Dziękuję wszystkim, którzy od 16 lat niezmiennie uczestniczą w tych rocznicach – od pierwszej mszy na Wawelu po dzisiejszy dzień 

- podkreślił podczas uroczystości w Krakowie wicepremier W. Kosiniak-Kamysz.

Krakowskie obchody rozpoczęły się na Cmentarzu Rakowickim od uroczystego Apelu Pamięci z udziałem Wojskowej Asysty Honorowej. Po odegraniu hymnu państwowego i okolicznościowych wystąpieniach, odczytano wezwanie do poległych oraz oddano salwę honorową. Wicepremier złożył kwiaty na grobie śp. Wiesława Wody, a następnie w Alei Zasłużonych uczcił pamięć śp. Andrzeja Kremera i śp. Janusza Kurtyki. Delegacja złożyła również wieńce przy kaplicy cmentarnej na grobie śp. Andrzeja Sariusza-Skąpskiego oraz w kwaterze LXV, gdzie spoczywa śp. gen. broni Włodzimierz Potasiński.

***
10 kwietnia 2010 r. w wyniku katastrofy samolotu Tu-154 pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Ofiary katastrofy udawały się na uroczystości do Katynia, aby oddać hołd ofiarom masowych egzekucji dokonanych przez NKWD wiosną 1940 roku na rozkaz najwyższych władz Związku Sowieckiego.
 

Galeria ->>> Ku pamięci poległych w katastrofie smoleńskiej

Zdjęcia (4)

{"register":{"columns":[]}}