Powrót

Nasze bezpieczeństwo nie jest czymś do końca oczywistym

29.05.2016

Fragmenty przemówienia zastępcy sekretarza generalnego NATO ambasadora Alexandra Vershbowa wygłoszonego 27 maja podczas konferencji zorganizowanej w Pradze przez stowarzyszenie Jagello 2000.

vershbow-jagello.jpg

NATO utrzymuje pokój w Europie przez blisko siedemdziesiąt lat. Pomogliśmy rozprzestrzenić wspólne wartości na naszym kontynencie i poza Europą. Demokrację, prawa człowieka i praworządność.

Ale do zakończenia naszej misji daleko. Wyzwania, przed którymi dziś stajemy, są rzeczywiste i skomplikowane i lekceważenie ich byłoby zlekceważeniem samej istoty bytu Sojuszu.

Ich front i centrum stanowią prowokacyjne akcje na wschodzie coraz bardziej agresywnej i pewnej siebie Rosji oraz brak stabilności i fala gwałtownych wydarzeń, która przeszła przez Bliski Wschód i Afrykę Północną na południowej flance NATO. Ale są też inne powody do obawy: ataki cybernetyczne, zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego, terroryzm międzynarodowy, rozpowszechnianie broni rakietowej… by wymienić choć cztery.  

NATO, jak możecie się spodziewać, pozostaje w stanie gotowości na te różnorodne zagrożenia i podejmuje kroki, aby na nie odpowiedzieć. Ważne jest, że nasze podejście odpowiada pełnej skali 360° w sposobie widzenia świata i odpowiedzi na zagrożenia, które dostrzegamy.

To ta właśnie filozofia przyświecała stworzeniu Readiness Action Plan – szeregu kompleksowych środków uzgodnionych przez naszych przywódców podczas szczytu w Walii w roku 2014. Plan ów spowodował między innymi trzykrotne powiększenie Sił Reagowania NATO (NATO Response Force – NRF) do ponad 40 000 żołnierzy, utworzenie w ramach NRF grupy dowodzenia zdolnej wzmocnić stan gotowości bojowej sojuszników w przeciągu 2–3 dni i stworzenie łańcucha małych kwater dowódczych we wschodnich krajach Sojuszu.

To był wszakże tylko początek. Kilka miesięcy temu ministrowie obrony państw NATO podjęli decyzję by wzmocnić wysuniętą obecność na wschodzie i podczas lipcowego szczytu w Warszawie podjąć inne kroki w celu ulepszenia naszego systemu odstraszania. Decyzja ta przyszła równolegle z ogłoszeniem przez Stany Zjednoczone planu czterokrotnego zwiększenia w roku 2017 wydatków na obronę Europy w ramach European Reassurance Initiative (ERI). (…)

Są to postanowienia z gatunku decyzji, jakie podejmuje się niechętnie, ale to Rosja zmusiła nas do ich przyjęcia.

(…) W tym samym czasie, gdy rosyjskie akcje podważały bezpieczeństwo i stabilność Ukrainy, Rosja używała różnorodnych środków taktycznych – włącznie z propagandą, działalnością wywrotową i atakami cybernetycznymi – by sprawdzić gotowość działania i zdecydowanie Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Moskwa wzmocniła retorykę sugerującą możliwość użycia broni nuklearnej i manifestuje niepokojącą chęć lekceważenia uzgodnień z zakresu przejrzystości kontroli zbrojeń tudzież uchylania się od ich realizacji. Rosja kontynuuje również gromadzenie w pobliżu naszych granic broni przeciwlotniczej i służącej do niszczenia jednostek pływających, co w razie niebezpieczeństwa może osłabić zdolność udzielenia pomocy naszym wschodnim sojusznikom.

(…) Chciałbym być dobrze zrozumiany. Nigdy nie dążyliśmy do konfrontacji z Rosją. Nie dążymy do nowej zimnej wojny. Nie chcemy też nowego wyścigu zbrojeń. Nie znaczy to wszakże, iż możemy ignorować rosyjskie działania i czekać na bardziej przychylny wiatr. Byłaby to zdrada naszych zasad, a dla Moskwy – zachęta do ryzyka w podejmowaniu dalszych agresywnych akcji.
Stworzyłoby to również groźne precedensy w stosunkach z Rosją i innymi wschodnioeuropejskimi sąsiadami.

Źródło: http://nato.int/cps/en/natohq/opinions_131609.htm

Materiały

http://nato.int/cps/en/natohq/opinions_131609.htm

Zdjęcia (1)

Informacje o publikacji dokumentu
Ostatnia modyfikacja:
29.05.2016 18:55 administrator gov.pl
Pierwsza publikacja:
29.05.2016 18:55 administrator gov.pl
{"register":{"columns":[]}}