Powrót

Rosyjskie „pobrzękiwanie szabelką” wzmacnia więzi Sojuszu

05.05.2016

3 Maja, w dniu święta narodowego Polaków, w niemieckim Stuttgarcie miała miejsce uroczystość przekazania obowiązków Naczelnego Dowódcy Połączonych Sił Zbrojnych NATO w Europie (SACEUR) i szefa Dowództwa Europejskiego Stanów Zjednoczonych (EUCOM) – następcy generała Philipa Breedlove’a, generałowi Curtisowi Scaparrotti’emu.

asheucom.jpg

O dosłownym i symbolicznym znaczeniu tego wydarzenia przesądziły w dużej mierze okoliczności historyczne. Gen. Scaparrotti przejmuje komendę nad przeszło 60 tys. żołnierzy w sytuacji narastającego napięcia między NATO a Rosją. Nic dziwnego więc, że na specjalny charakter rzeczonej zmiany zwracali w swych wystąpieniach uwagę wszyscy prominentni uczestnicy uroczystości w kwaterze głównej EUCOM.

Sekretarz Obrony Stanów Zjednoczonych, Ash Carter, który przewodniczył uroczystości, powiedział między innymi – Musimy pokazać potencjalnym wrogom, że gdyby rozpoczęli wojnę, muszą być pewni jednego: nasze możliwości i zdolność reagowania sprawią, że będą tego żałować. Dziś Rosja ze swoimi wojenno-podobnymi akcjami cofa się w czasie – stwierdził Carter. Za najbardziej niepokojącą uznał rosyjską retorykę, w której pojawił się wątek użycia broni atomowej. Stany Zjednoczone nie zamierzały robić z Rosji wroga ani ożywiać ducha zimnej wojny – powiedział – ale nie miejcie złudzeń. Będziemy bronić naszych sojuszników, międzynarodowego porządku opartego na poszanowaniu zasad i lepszej przyszłości, jaką ów porządek z sobą niesie.

Carter z uznaniem wyraził się o ustępującym generale Philipie Breedlove, który potrafił wyprowadzić EUCOM z utopijnych, post-zimnowojennych pozycji, kiedy to naiwnie zaczęto traktować Rosję jako partnera. O Scaparrottim powiedział, że jest właściwym człowiekiem, by przejąć dowództwo w okresie tak burzliwym dla wschodniej i południowej flanki NATO.

Gen. Scaparrotti podjął ten sam wątek. Zwrócił uwagę, iż agresywne zachowanie Rosji jest wyzwaniem dla norm międzynarodowego porządku. W swoim krótkim wystąpieniu dał jednak przede wszystkim wyraz gotowości do podjęcia walki, gdyby zawiodły działania odstraszające i zapowiedział kontynuowanie wysiłków swojego poprzednika.

Podobny kurs przybrały następnego dnia uroczystości przekazania komendy w kwaterze głównej Naczelnego Dowództwa Sojuszniczych Sił Europy (Supreme Headquarters Allied Powers Europe—SHAPE) w Mons. Uczestniczący w ceremonii Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział: Przybyliśmy dziś uhonorować dwóch wspaniałych mężczyzn, generała Breedlove i generała Scaparrotti, mężczyzn którzy uosabiają trwałą więź między Europą a Stanami Zjednoczonymi.

Komentarze prasowe nie pozostawiają złudzeń. Koniec zimnej wojny i upadek Związku Sowieckiego miał zniweczyć wszelkie plany użycia przez którąkolwiek ze stron broni atomowej. W przemówieniach wygłaszanych podczas uroczystości przekazania komendy nad wojskami NATO pojawiło się jednak coś, co może zapowiadać powtórkę z historii. Retoryka odstraszania otwiera zapewne nową fazę w stosunkach NATO – Rosja, tyle że na Rosji nie wydaje się to robić większego wrażenia. Jak dotąd, jedynym procesem towarzyszącym przyjętej retoryce wydaje się być zwiększenie wysiłków obronnych i mobilizacja duchowa ze strony państw sojuszniczych NATO.

Tylko tyle i aż tyle, bo w końcu wiadomo, kto i z jakiego powodu przegrał zimną wojnę. Chodzi więc o to głównie, by z lekcji historii wyciągnąć dziś właściwe wnioski.

Źródło zdjęć: http://defense.gov/

Materiały

http://defense.gov/

Zdjęcia (1)

Informacje o publikacji dokumentu
Ostatnia modyfikacja:
05.05.2016 12:04 administrator gov.pl
Pierwsza publikacja:
05.05.2016 12:04 administrator gov.pl
{"register":{"columns":[]}}