Powrót

Szef MON u polskich żołnierzy w Afganistanie

12.08.2016

- Święto Wojska Polskiego, święto polskiego żołnierza to niezwykły dzień, tak jak niezwykła jest Wasza służba. To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę tu dzisiaj z Wami być - powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas spotkania z żołnierzami pełniącymi swoją misję w bazie Bagram w Afganistanie.

afg208-zajawka.jpg

W piątek zakończyła się dwudniowa wizyta ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza  i Dowódcy Operacyjnego RSZ gen. broni Marka Tomaszyckiego w Afganistanie. Delegacja spotkała się z polskimi żołnierzami oraz amerykańskimi i afgańskimi dowódcami, realizującymi zadania na terenie Afganistanu we współpracy z polskim wojskiem. Głównym tematem rozmów była sytuacja bezpieczeństwa w regionie i aktualnie realizowane przez żołnierzy zadania.

W pierwszym dniu wizyty szef MON spotkał się z żołnierzami, którzy stacjonują w Kandaharze oraz w Morehead.  Wizyta w Morehead, gdzie znajduje się ośrodek szkolenia afgańskiej armii, była okazją do rozmów z afgańskimi oficerami oraz płk. Martinem Schmidtem, który jest dowódcą ANASOC SoE (Afghan National Army Special Operation Center School of Excellence). 

Jak podkreślał szef MON po spotkaniu – sukcesy afgańskiej armii są istotne, a wśród żołnierzy, którzy ich szkolą, i których jest to zasługą, są także Polacy.  Jak poinformował minister Antoni Macierewicz rozważane jest wzmocnienie tego szkolącego komponentu. - Widząc skuteczność uważam, że trzeba rozważyć takie rozwiązanie. Decyzji jeszcze nie podjąłem – powiedział szef MON.  Minister zaznaczył, że chodzi o działania, które nie są działaniami bojowymi.  – To zysk  dla Afganistanu i dla bezpieczeństwa całego regionu, a w konsekwencji zmniejszenie nacisku migracyjnego dla Europy  – dodał  na zakończenie szef MON.

Po południu delegacja rozpoczęła wizytę w bazie Bagram, gdzie m.in. minister Antoni Macierewicz spotkał się z dowódcą Dowództwa Komponentu Sił Specjalnych NATO w Afganistanie (NSOCC-A) gen. dyw. Scottem Howellem.

- To była bardzo interesująca rozmowa, która zawierała diagnozę sytuacji zarówno tej tutaj w Afganistanie, jak i w ogóle sił NATO, sił amerykańskich i sił polskich w obecnej sytuacji międzynarodowej. Rozmawialiśmy o presji jaką Rosjanie wywierają zarówno w Europie, jak i tutaj w Afganistanie. Rozmawialiśmy także o ewentualnym wzmocnieniu polskiego komponentu wojsk specjalnych w Afganistanie. To częściowo wynik naszej dzisiejszej wizyty w bazie Morehead, gdzie m.in. polscy żołnierze szkolą afgańskie siły specjalne ze znakomitymi wynikami – powiedział po spotkaniu szef MON.

Spotkania, które odbyły się w Kandaharze i Morehead kilka dni przed Świętem Wojska Polskiego były okazją do podziękowania polskim żołnierzom za służbę, która - jak podkreślił minister - jest bardzo wymagająca, ale też doceniana jest przez naszych sojuszników. Minister Antoni Macierewicz oraz dyrektor Departamentu Kadr Radosław Peterman wręczyli kilkunastu żołnierzom akty mianowania na kolejny wyższy stopień wojskowy.

W piątek minister obrony narodowej Antoni Macierewicz przebywał w bazie Bagram, gdzie odbyły się główne uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego. Minister spotkał się i omówił sytuację bezpieczeństwa z głównodowodzącym w Afganistanie gen. J.Nicholsonem.

Rano minister Antoni Macierewicz otworzył międzynarodowe zawody sportowe, które  zorganizowane zostały w bazie Bagram z okazji Święta Wojska Polskiego.

Przed południem szef MON spotkał się na briefingu z oficerami Polskiego Kontyngentu Wojskowego. Podczas spotkania omówiono m.in. kwestie związane z zabezpieczeniem funkcjonowania PKW.

W ramach obchodów Święta Wojska Polskiego w bazie Bagram polska delegacja razem z żołnierzami i pracownikami wojska PKW uczestniczyła w nabożeństwie sprawowanym w intencji żołnierzy polskich poległych na misjach, w tym na misji w Afganistanie. Następnie odbyła się uroczysta zbiórka, w której  uczestniczyli oprócz polskich żołnierzy także nasi sojusznicy z Czech, Gruzji oraz Rumunii.

W trakcie uroczystości szef MON, Dowódca Operacyjny RSZ oraz gen. Nicholson wręczyli żołnierzom decyzje o nominacji na wyższy stopień wojskowy, medale: Gwiazdę Afganistanu, Za zasługi dla Obronności Kraju oraz Medal Wojska Polskiego. Odczytane zostały decyzje o przyznanych wyróżnieniach oraz wręczone zostały listy gratulacyjne i nagrody rzeczowe. Na zakończenie minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, dowódca RSM gen. John. W. Nicholson, Dowódca Operacyjny RSZ gen. broni Marek Tomaszycki oraz dowódca IV zmiany PKW płk Zbigniew Zalewski zapalili znicz przed krzyżem znajdującym się przed kaplicą.

- Chciałbym dziś przekazać Wam słowa uznania od Zwierzchnika Sił Zbrojnych Prezydenta Andrzeja Dudy. Ale nie tylko. Przekazuję Wam także słowa podziękowania, uznania od Ojca Świętego. Papież dziękował polskim żołnierzom za organizację i wsparcie  w czasie Światowych Dni Młodzieży, a to przecież i Wasza zasługa, choć mało kto o tym wie.. (…) powiedział podczas uroczystej zbiórki w bazie Bagram szef MON.

Dziękując żołnierzom za służbę minister Antoni Macierewicz zaznaczył, że - choć pełniona jest ona z dala od domu to właśnie dzięki niej ten dom jest bezpieczniejszy, a my jako Polska mamy prawo domagać się wsparcia, gdy groza zagląda nam w oczy. Każdy dzień Waszej służby i pracy tutaj to dzień wzmocnienia Polski.

Minister Antoni Macierewicz złożył na ręce gen. Nicholsona podziękowania za gwarancję obecności w Polsce wojsk USA i wzmacnianie  sojuszniczej współpracy pomiędzy krajami i armiami. – To jest siła, która będzie potrafiła odstraszyć wroga, a gdy będzie trzeba obronić przed każdym atakiem.

Biorący udział w uroczystościach gen. John Nicholson podziękował polskim żołnierzom za zaangażowanie w misję w Afganistanie, za obecność od samego początku, za bycie razem z narodem amerykańskim, kiedy 11 września wydarzyła się jedna z największych tragedii. Jak podkreślił gen. Nicholson - nasze narody łączy historia, którą liczymy w setkach lat. I przez te wszystkie lata wzmacnialiśmy i wzmacniamy naszą współpracę. To między innymi dlatego, że służymy razem nasz świat staje bezpieczniejszy.

Po południu minister Antoni Macierewicz spotkał się z żołnierzami stacjonującymi w bazie Gamberi oraz dowódcą TAAC-E gen. dyw. M. Howardem.

tekst: Bogumiła Piekut/CO MON
foto: mjr Robert Siemaszko CO MON

 

 Wystąpienie ministra Antoniego Macierewicza w Bagram

To niezwykły dzień, tak jak niezwykła jest Wasza służba. Święto żołnierza polskiego, Święto Wojska Polskiego, w który to dzień miałem zaszczyt w imieniu Rzeczpospolitej być tutaj, spotykać się z Wami, a także przekazać słowa najwyższego uznania od pana Prezydenta RP Andrzeja Dudy. A także, tym razem osobiście, przekazać podziękowania, słowa uznania i gratulacje od Jego Świętobliwości Ojca Świętego Franciszka, który prosił mnie, bym podziękował polskim żołnierzom za wszystko, co zrobili w czasie Światowych Dni Młodzieży, ale także w ogóle w służbie. I dlatego chcę, żebyście wiedzieli, że Ojciec Święty myśli, pamięta i wie o Waszej służbie. Wie o tym, co dla świata, dla Afganistanu, dla Polski,  dla pokoju, dla przyszłości robicie.

Ta data ma dla każdego żołnierza, a myślę też, że i dla każdego Polaka niezwykłe znaczenie. Niezwykłe dlatego, że przez lata była datą zakazaną. Trudno to sobie dziś wyobrazić, ale rzeczywiście przez dziesiątki lat o tym z najświętszych świąt, z najważniejszych dni w historii państwa polskiego, w historii armii polskiej, w historii każdego polskiego żołnierza nie wolno nawet było mówić. To właśnie jest rzeczywistość okupacyjna, z której na szczęście wydostaliśmy się i wydostajemy się nadal, począwszy od 1989 roku. I odbudowujemy polską armię, godną tamtej, która 96 lat temu na przedpolu Warszawy, między Ossowem a Radzyminem, na skutek uderzenia znad Wieprza zatrzymała hordy bolszewickie zamierzające po trupie polskim, jak mówił rozkaz ówczesnego głównodowodzącego Lwa Trockiego i wykonującego jego rozkazy marszałka Tuchaczewskiego, po trupie polskim miała iść na zachód, połączyć Europę, połączyć się z Niemcami, przekształcić Europę i świat w jeden wielki komunistyczny obóz, łagier. Taki był cel. Taki był zamiar. I znowu często dzisiaj o tym nie pamiętamy, ale sowiety byli wtedy o krok od zrealizowania tego celu, gdyby nie żołnierz polski, gdyby nie kobiety i mężczyźni ubrani w mundury, gdyby nie kapelani, którzy dawali im duchową pomoc – a ich najlepszym przykładem jest ksiądz Skorupka, który poległ  gdy z krzyżem błogosławił walczących żołnierzy pod Ossowem. Gdyby nie ten wielki wysiłek wojska polskiego, naczelnego dowódcy marszałka Piłsudskiego, szefa sztabu gen. Rozwadowskiego, wspierających Polskę oficerów francuskich z gen. Weygandem i ówczesnym kapitanem de Gaullem na czele. Gdyby nie to wszystko nie byłoby już dziś Europy, nie byłoby dziś Polski. Byłby jeden wielki sowiecki łagier.

To dlatego tę bitwę nazwano 17 bitwą decydującą o losach świata. Mamy ten zaszczyt, żołnierz polski ma ten wielki zaszczyt, że wśród tych 17 bitew dwie przynajmniej w sposób bezsporny zostały wygrane wytrwałością, wysiłkiem, bohaterstwem żołnierza polskiego. To bitwa pod Wiedniem i to bitwa pod Warszawą. Ale nie musimy się licytować. W historii Polski takich zwycięstw jest nieporównanie więcej. W historii Polski takiej służby jest nieporównanie więcej. I Wy jesteście jedną z nich. I chcę, żebyście zawsze o tym pamiętali, żebyście o tym wiedzieli.

Skromnym świadectwem tego,  wiem, że dalece niewystarczającym, wiem, że tylko symbolicznym są te awanse, odznaczenia i wyrazy wdzięczności, jakie w imieniu Rzeczypospolitej miałem zaszczyt Wam przekazać. Chcę, żebyście wiedzieli, że we wszystkich rozmowach, które doprowadziły skutecznie do fundamentalnej, zasadniczej zmiany geopolitycznej, zmiany w Europie i w Polsce, jaka dokonała się na skutek decyzji szczytu NATO w Warszawie, który miał miejsce miesiąc temu, jednym z fundamentalnych - zawsze przeze mnie podejmowanych, powtarzanych i przyjmowanych  przez sojuszników argumentów byliście Wy – Wasza krew, Wasz pot, Wasz wysiłek, Wasza służba.

Bo my nie wyciągamy, jako naród, jako  Polska ręki z prośbą, my służymy na wszystkich frontach i dlatego mamy prawo domagać się, by i nas wsparto wtedy, kiedy nam groza zagląda w oczy. A tak naprawdę jest. I muszę Wam powiedzieć, żebyście wiedzieli, żebyście byli pewni, że Wasza tutaj służba jest służbą tak dla Afganistanu, jak i służbą dla Polski.

Każdy dzień Waszej tutejszej pracy to dzień poświęcony Polsce, to dzień wzmocnienia Polski, to dzień, który przybliża obecność armii Stanów Zjednoczonych. Chcę raz jeszcze na ręce generała Nicholsona powiedzieć dziękuję za obecność już wkrótce wojsk USA w Polsce. (…) Każdy dzień Waszej pracy przybliża to, że Polska będzie mogła powiedzieć, po 70 latach, że nie jesteśmy sami naprawdę. To nie są papierowe deklaracje jak te, które miały miejsce w 1939 roku. To są konkretne czołgi, to są konkretni żołnierze, to są konkretne rakiety. To jest siła, która pozwoli nam wroga odstraszyć, a jeśli będzie trzeba Polskę i inne kraje obronić.

Warto pamiętać, zawsze warto pamiętać, że armia polska, żołnierz polski nigdy nie był napastnikiem, nigdy nie wszczynał wojen niesprawiedliwych, nigdy nie był zaborcą.

Wtedy, w 1920 roku, wszytko zaczęło się od inwazji armii bolszewickiej na Polskę. Wszystko zaczęło się od ataku – najpierw na północy, na Białoruś i Wileńszczyznę, potem na południu od strony Lwowa i od strony Lublina,  Zamościa, który był broniony. Był broniony przez naszych sojuszników ukraińskich, bo wówczas Polska walczyła z nawałą bolszewicką wraz z sojusznikami białoruskimi i ukraińskimi. Tak jak dzisiaj tworząc ten system obronny, którego wykładnikiem są żołnierze USA i NATO, bronimy nie tylko Polski. Bronimy państw bałtyckich, bronimy Łotwy, Litwy i Estonii, bronimy Ukrainy, bronimy całej Europy Środkowej i Wschodniej.

Ale Wy jesteście kluczem, nie przez wszystkich widzianym, ale prawdziwym kluczem tej obrony.

Za to w imieniu Rzeczpospolitej raz jeszcze dziękuję Wam, żołnierze.

Zdjęcia (1)

Informacje o publikacji dokumentu
Ostatnia modyfikacja:
12.08.2016 17:56 administrator gov.pl
Pierwsza publikacja:
12.08.2016 17:56 administrator gov.pl
{"register":{"columns":[]}}