W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

„Mama 4+” – rok pozytywnych zmian

03.03.2020

Dokładnie rok temu wystartował rządowy program „Mama 4+”, czyli rodzicielskie świadczenie uzupełniające dla tych osób, które poświęciły się wychowaniu czwórki lub większej liczby dzieci, rezygnując z pracy zawodowej lub pracując za krótko, by uzyskać prawo do choćby minimalnej emerytury. Do tej pory ze świadczenia skorzystało prawie 55 tys. osób. – To pewnego rodzaju podziękowanie dla nich za ich trud w wychowywaniu gromadki dzieci – mówi minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg.

Babcia.

Do końca lutego tego roku z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przyznanych zostało już 53 939 świadczeń „Mama 4+”, z czego zdecydowaną większość - ok. 34,7 tys. - stanowią świadczenia dopełniające. To oznacza, że większość osób uprawnionych do pobierania świadczenia pracowało, jednak nie udało im się wypracować emerytury na poziomie minimalnym.

Świadczeń „Mama 4+” przyznanych z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego jest 974, z czego 953 to świadczenia w pełnej wysokości, a 21 to świadczenia dopełniające.

Minister Marlena Maląg oceniając działanie programu „Mama 4+” przez ostatni rok podkreśliła, że wpisuje się on w nadrzędny cel resortu, jakim jest wsparcie dla rodzin, niezależnie od statusu materialnego czy społecznego. – Dzięki niemu możemy zapewnić podstawowe środki do życia tym osobom, które zostały bez prawa do choćby minimalnego świadczenia emerytalnego, ponieważ skupiły się na wychowywaniu czwórki lub więcej dzieci – zaznaczyła minister.

Dodała, że jest to pierwszy program, który nadaje wieloletniej, codziennej pracy na rzecz rodziny i wychowaniu dzieci, ogromną wartość. – Do tej pory praca na rzecz rodziny nie wiązała się z żadnymi gwarancjami bezpieczeństwa na starość. Nad matką lub ojcem, którzy decydowali się zostać w domu, by poświęcić czas i energię na opiekę nad czwórką lub więcej dzieci wisiała groźba niedostatku na starość. My tę sytuację chcieliśmy zmienić i to nam się udało. To świadczenie to pewnego forma docenienia za trudu rodzicielstwa i wychowania większej gromadki dzieci - mówi minister Marlena Maląg. - Niezmiernie cieszę się, że korzysta z niego coraz więcej osób, bo dzięki temu zapewniamy im i ich bliskim bezpieczeństwo finansowe na przyszłość – dodała.

Świadczenie w ramach programu „Mama 4+” wypłacane jest na wniosek osoby zainteresowanej po osiągnięciu przez nią wieku emerytalnego – 60 lat w przypadku kobiet i 65 w przypadku mężczyzn.