W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

15 lat od Karbali

29.04.2019

– Żołnierze Wojska Polskiego okazali się najdzielniejszymi z dzielnych. Żołnierze Wojska Polskiego okazali się żołnierzami, którzy potrafili utrzymać atakowaną placówkę. Serdecznie Wam dziękuję za właśnie taką postawę – powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej podczas pobytu w Wędrzynie.

karbala wedrzyn medale

W poniedziałek Andrzej Duda, Prezydent RP oraz Mariusz Błaszczak, szef MON przebywali w 17. Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej (17.WBZ) w Wędrzynie, gdzie wzięli udział w uroczystości odznaczenia uczestników walk w irackiej Karbali w 2004 roku.

Minęło 15 lat od największych i najkrwawszych starć, w których brali udział polscy żołnierze – od bitwy o City Hall w irackiej Karbali. Wspominamy waleczność i hart ducha żołnierzy II zmiany PKW Irak, którzy w niespełna dwa miesiące po wylądowaniu w Iraku przeszli ten niezwykle trudny chrzest bojowy.

Podczas wizyty w Wędrzynie Andrzej Duda, Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP odznaczył weteranów walk w Karbali „Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości”, a minister Mariusz Błaszczak wręczył żołnierzom pamiątkowe ryngrafy.

– Żołnierze, bohaterowie z Iraku udowodnili, że Wojsko Polskie jest profesjonalne, że Wojsko Polskie jest zaangażowane, że Wojsko Polskie jest gotowe wesprzeć naszych sojuszników w trudnych chwilach. Żołnierze Wojska Polskiego służyli, służą i służyć będą w misjach, które są organizowane przez Organizację Narodów Zjednoczonych, przez Sojusz Północnoatlantycki, przez Unię Europejską, dlatego, że tak postrzegamy  nasze zobowiązania sojusznicze, dlatego, że uważamy, że to jest gwarancją naszego bezpieczeństwa – mówił podczas uroczystości minister Mariusz Błaszczak.

Misja iracka była ciężką służbą. Prowadzona w zupełnie innych niż nasze warunkach klimatycznych i cywilizacyjnych. W służbie tej nie było miejsca na rutynę. O powodzeniu misji i operacji decydowało wyszkolenie. Taka służba była wielkim wyzwaniem, na które nasi żołnierze także  z 17.WBZ potrafili odpowiedzieć.

– To niezwykle ważne, żebyśmy okazywali naszą aktywność, żebyśmy okazywali naszą sprawność, żebyśmy okazywali nasz profesjonalizm. Kiedy rozmawiam ze swoim odpowiednikiem, z sekretarzem obrony Stanów Zjednoczonych słyszę zawsze słowa uznania dotyczące profesjonalizmu żołnierzy Wojska Polskiego. To jest niezwykle istotne w procesie wzmacniania relacji polsko-amerykańskich. – pokreślił szef MON.

– Dziękuję za bohaterstwo, dziękuję za odwagę, dziękuję za mądrość panu pułkownikowi i wszystkim tym, którzy wtedy dowodzili polskimi żołnierzami, jego podkomendnych, dziękuję za mądrość –  mówił z kolei prezydent Andrzej Duda.

Wizyta w 17. Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej była także okazją do spotkania z kadrą dowódczą jednostki i żołnierzami,  podczas, którego przedstawiona została struktura i najważniejsze zadania jakie stoją w najbliższym czasie przed brygadą.

Już wkrótce żołnierze Brygady rozpoczną misję w Rumunii. Dowódcy kontyngentu, który będzie realizował zadania od lipca w Rumunii prezydent wręczył flagę.

 – Żołnierze z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej należą do elity Wojska Polskiego. Miałem zaszczyt towarzyszyć panu prezydentowi w Rumunii, w Krajowej nie tak dawno, kiedy odwiedzaliśmy żołnierzy właśnie tam stacjonujących i wspierających naszych sojuszników (…) Obok rozwoju Wojska Polskiego, obok wyposażania Wojska Polskiego w najnowocześniejszy sprzęt, właśnie ta współpraca w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego szczególnie z wojskiem Stanów Zjednoczonych daje gwarancję bezpieczeństwa – zaznaczył Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.

***

15 lat temu (od 3 kwietnia 2004 roku) polscy żołnierze II zmiany PKW Irak, którą w znaczniej części tworzyła 17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana, przez kilka dni bronili ratusza w Karbali przed rebeliantami Muktady as-Sadra. Siedziby władz prowincji przed zmasowanym atakiem broniło 50 żołnierzy - 30 polskich i 20 bułgarskich. W czasie zaciekłych walk nie zginął żaden obrońca ratusza. Śmierć poniosło wielu rebeliantów, ostatecznie sadryści wycofali się. Polska flaga nad City Hall nigdy nie została zdobyta. Polacy przez kolejne dni wraz z amerykańską brygadą pancerną oczyszczali miasto z rebeliantów.

Galeria >>> 15 lat od Karbali

 

Zdjęcia (8)