Wicepremier W. Kosiniak-Kamysz: wszystkie siły i możliwości resortu obrony narodowej będą zaangażowane w walkę z dezinformacją i manipulacją
10.06.2026
- Ostatnie godziny to jest nasilenie dezinformacji dotyczące szczególnie bezpieczeństwa państwa polskiego, dotyczące programu SAFE. Dotyczące najważniejszych zadań modernizacji polskiej armii, uzbrajania, doposażenia, budowy silnej Europy, czyli też wzmacniania naszych sojuszy. Te wszystkie manipulacje i kłamstwa pojawiają się coraz częściej. Widać, że aktywność naszych adwersarzy ze Wschodu została w ostatnich dniach i godzinach wzmożona i przygotowują pewnie kolejne ataki o charakterze hybrydowym. Dlatego podjąłem decyzję, że wszystkie siły i możliwości resortu obrony narodowej będą walczyć z dezinformacją, będą walczyć z manipulacją - powiedział wicepremier W. Kosiniak-Kamysz.
W środę, 10 czerwca br. w Warszawie odbył się briefing prasowy Władysława Kosiniaka-Kamysza, wicepremiera, ministra obrony narodowej oraz Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, pełnomocnik rządu do spraw instrumentu na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa Europy.
- Oczywiście krytyka w demokracji jest rzeczą naturalną i to nie o krytykę chodzi. Krytyka, spór polityczny, różnice z naszymi oponentami jest czymś normalnym, ale my mówimy o wrogim działaniu. Działaniu, które ma niszczyć zaufanie do państwa, rozbijać sojusze, wspólnotę narodową, europejską i natowską. Te wszystkie działania są obliczone bardzo jasno na osłabianie odporności państwa. Wzmacniając odporność podejmujemy dzisiaj decyzję o zaangażowaniu wszystkich możliwych sił i środków. Wyjaśnianie, pokazywanie prawdy, mówienie i oznaczanie też tych manipulacji, które coraz częściej się pojawiają w sieci. (…) Proszę wszystkich państwa o to, żeby weryfikować informacje. Krytyka i spór polityczny jest rzeczą normalną. Trolling, dezinformacja, manipulacja i kłamstwo na temat budowy bezpieczeństwa Polski jest działaniem wrogim. Na krytykę jestem zawsze otwarty do dyskusji. Na działanie wobec bezpieczeństwa państwa polskiego, wrogie działanie, manipulacje i kłamstwa będziemy odpowiadać bardzo stanowczo
- zaznaczył szef MON.
Program powstał w odpowiedzi na trudną sytuację geopolityczną wzdłuż granic Europy. Jego podstawą finansową jest europejski instrument SAFE, z którego środki zostaną przekazane do Banku Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
- Na temat programu SAFE od kilku miesięcy jest kontynuowana konkretna operacja wpływu, która ma na celu zohydzenie tych pieniędzy, przekonanie Polaków do tego, że nie warto inwestować w armię i nie warto inwestować w bezpieczeństwo. To jest wszystko jedno wielkie kłamstwo robione w konkretnym celu. Mechanizm SAFE wzmacnia nasze bezpieczeństwo. To są konkretne zakupy dla polskiej armii robione w polskich firmach. Wzmacniamy bezpieczeństwo i wzmacniamy polski przemysł zbrojeniowy. (…) Zawsze jestem otwarta na odpowiedzi na pytania, ale zawsze też będę mówić wprost, czym jest mechanizm SAFE. Żyjemy w tak trudnych geopolitycznie czasach, że bezpieczeństwo Polek i Polaków, i to militarne, ale też informacyjne, a do tego silny przemysł zbrojeniowy jest naszym obowiązkiem jako państwa polskiego. Tak samo naszym obowiązkiem jest walka z dezinformacją, którą dzisiaj jasno deklarujemy, a pan premier przedstawił konkretne decyzje
- mówiła z kolei Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu do spraw instrumentu na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa Europy.
Priorytetem programu jest wspieranie polskiego przemysłu zbrojeniowego. Znaczna część zamówienia trafia bezpośrednio do krajowych zakładów produkcyjnych, m.in. do Rosomak S.A. w Siemianowicach Śląskich, Huty Stalowa Wola, Mesko S.A. w Skarżysku-Kamiennej czy PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni. W realizację programu zaangażowanych jest łącznie 11 981 partnerów na terenie całego kraju.