W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Zobacz politykę cookies.
Powrót

Ulga na robotyzację – nowe ułatwienie od 1 stycznia 2021 roku

11.09.2020

Więcej robotów w produkcji przemysłowej, zwiększenie wydajności produkcji i obniżenie jej kosztów, a także unowocześnienie polskiej gospodarki i poprawa jej międzynarodowej pozycji pod względem robotyzacji - takie m.in. mają być efekty ulgi na robotyzację, którą przygotowują Ministerstwo Rozwoju i Ministerstwo Finansów. Rozwiązanie to przewiduje, że przedsiębiorcy będą mogli dodatkowo odliczyć 50 proc. kosztów poniesionych na inwestycje w robotyzację, niezależnie od wielkości i rodzaju branży. Odliczenie dotyczyć będzie także leasingu oraz szkoleń dla pracowników obsługujących roboty. Projekt ustawy w tej sprawie już jesienią trafi do Sejmu i powinien wejść w życie 1 stycznia 2021 r.

Jadwiga Emilewicz wśród panelistów - widok z boku stołu.

– Chcemy zwiększenia poziomu robotyzacji polskiej gospodarki. Przyczyni się to do jej modernizacji i polepszenia jakości oraz elastyczności produkcji oraz komfortu pracy. Zwiększenie produkcji przemysłowej przy pomocy robotów, podnosi wydajność i zyskowność, a tym samym konkurencyjność firm. W dłuższej perspektywie ułatwia ekspansję eksportową

– mówi wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. I wskazuje:

– Robotyzacja to dziedzina, w której nasz kraj ma jeszcze wiele do nadrobienia. Nie tylko w porównaniu np. z Koreą Południową czy z Niemcami, ale też z Węgrami, Czechami czy Słowacją. W 2018 r. – na 10 tys. osób pracujących w przemyśle – w Niemczech przypadało ich 338, na Słowacji - 165, w Czechach - 135, na Węgrzech - 84, a w Polsce tylko 42.

Natomiast wiceminister finansów Jan Sarnowski zaznacza:

– Zapewniamy podatkowe wsparcie dla wzrostu produktywności polskich firm. Chcemy uzupełnić ekosystem działających w Polsce preferencji podatkowych o rozwiązania wspierające otwieranie nowych linii produkcyjnych. Ulga obejmie przede wszystkim zakupy nowych robotów przemysłowych i potrzebnego do ich funkcjonowania oprogramowania. To jest kluczowy krok dla budowy w Polsce nowoczesnego, kompletnego ekosystemu ulg podatkowych - działających synergicznie, na każdym etapie procesu produkcyjnego. Będą do niego należeć ulga badawczo-rozwojowa, wspierająca prace koncepcyjne nad nowym produktem, ulga na prototyp wspomagająca przeniesienie pomysłu na język praktyki i produkcji. Kolejną jest ulga na inwestycję w aplikację robotyczną, zawierającą robota i wszystkie elementy, dzięki którym może on pracować i co równie ważne, współpracować z ludźmi i innymi maszynami i  IP-Box, zmniejszający obciążenie na etapie komercjalizacji, czyli sprzedaży produktów .

Jak wyjaśnia wiceminister rozwoju Marek Niedużak:

– Ulga na robotyzację pozwoli odliczyć dodatkowe 50 proc. kosztów kwalifikowanych. Kategorię tych kosztów opracowaliśmy wspólnie z branżami, z rynkiem. Chcemy, aby były one jasne i przejrzyste. Będzie można odliczyć od podstawy opodatkowania 50 proc. kosztów więcej niż poniesiony realny wydatek. Zakładamy, że wykorzystanie ulgi realnie pokryje przez państwo ok. 10 proc. wydatków polskich przedsiębiorców na roboty.

Zaś wiceminister rozwoju Krzysztof Mazur tłumaczy:

– Ulga ma być skierowana głównie do firm produkcyjnych, które chcą zrobotyzować proces produkcji. Efektem robotyzacji będzie natomiast zapotrzebowanie na pracowników w nowych specjalnościach, m.in. w obszarze programowania, analityki danych, wsparcia klienta, obsłudze i serwisowaniu. To miejsca pracy zdecydowanie lepiej płatne od prostej obsługi maszyn, którą mają wykonywać roboty.

I podkreśla:

– Do 2030 roku w Polsce będziemy mieli 2 miliony pracowników mniej. Już dziś firmy zmagają się z ich brakiem. Roboty muszą stopniowo zastępować ciężką, monotonną, wykonywaną w trudnych i często szkodliwych warunkach ludzką pracę.

Ulga na robotyzację - katalog kosztów podlegających uldze

Odliczenie od podstawy opodatkowania 50% kosztów kwalifikowanych związanych z inwestycjami w robotyzację dotyczyć ma:

  • zakupu lub leasingowania nowych robotów i kobotów,
  • zakupu oprogramowania,
  • zakupu osprzętu (np. torów jezdnych, obrotników, sterowników, czujników ruchu, efektorów końcowych),
  • zakupu urządzeń bezpieczeństwa i higieny pracy (BHP),
  • szkoleń dla pracowników, którzy będą obsługiwali nowy sprzęt.

Ulga na robotyzację - dla kogo, od kiedy

  • Odliczenie 50 proc. kosztów uzyskania przychodów poniesionych na inwestycje w robotyzację ma obowiązywać od 1 stycznia 2021 roku.
  • Ulga ma być dla wszystkich firm, bez znaczenia na wielkość lub branżę.
  • Ulga obejmie płatników PIT i CIT.
  • Koszty na robotyzację przedsiębiorcy będą mogli odliczyć w ciągu roku podatkowego, a w momencie składania rocznego zeznania podatkowego, dokonają dodatkowego odpisu (tak jak przy uldze na prace badawczo-rozwojowe).
  • Ulga będzie obowiązywać przez pięć lat - do końca 2025 roku.

Koszty budżetowe ulgi na robotyzację

Z szacunków Ministerstwa Rozwoju wynika, że łączne koszty ulgi na robotyzację zamkną się w kwocie 1,1 miliarda zł w ciągu pięciu lat.

Wprowadzenie ulgi będzie kosztować budżet państwa ok. 150 milionów zł w pierwszym roku jej obowiązywania.

Wg. szacunków koszty ulgi, wraz z popularyzacją inwestycji robotycznych  będą wzrastać, w ostatnim roku funkcjonowania ulgi wyniosą ok. 315 milionów zł.

Co zyska gospodarka dzięki uldze na robotyzację?

Szacuje się, że dzięki uldze zwiększy się – dwuipółkrotnie – liczba robotów w Polsce (z 13,6 tys. na koniec 2018 roku).

Wzrośnie wydajność produkcji, obniżą się jej koszty oraz poprawi się jakość i elastyczność produkcji, a w efekcie jej konkurencyjność.

Robotyzacja pozwoli na wyeliminowanie ciężkiej i monotonnej fizycznej pracy ludzkiej.

Ulga na robotyzację tak jak ulga na B+R, IP Box

Konstrukcja ulgi (sposób dokonania dodatkowego odliczenia, stworzenie katalogu konkretnych wydatków, na które będzie obowiązywać ulga na robotyzację), została przygotowana na podstawie doświadczeń ulgi na badania i rozwój.

Z danych Ministerstwa Finansów  wynika, że z ulgi na B+R korzysta coraz więcej firm - w 2019 roku aż o 34 proc. wzrosła liczba podmiotów, które wykorzystały ulgę na prace badawczo-rozwojowe (w porównaniu z 2018 rokiem).

Z ulgi B+R na prace badawczo-rozwojowe skorzystało w ubiegłym roku 1 tys. 277 podatników CIT oraz 1 tys. 192 podatników PIT.

Ze wstępnych danych Ministerstwa Finansów wynika, że podatnicy CIT odliczyli w 2019 roku od podstawy opodatkowania 2.162 mln zł (wzrost o 29%), a podatnicy PIT - 275 mln zł i było to więcej o 54%.

W 2019 roku można było skorzystać po raz pierwszy z ulgi IP Box, przeznaczonej dla przedsiębiorców, którzy komercjalizują prawa własności intelektualnej (IP) pozyskane z własnej działalności badawczo-rozwojowej.

W 2019 roku było 1 tys. 650 podatników IP Boxa, a kwota zapłaconego przez nich „IP podatku” wyniosła 44 mln zł.